Polska marka Freeme Yoga to combo tego, co dobre: materiały z recyklingu plastiku, wzory studentów ASP i filozofia mindfulness

Freeme Yoga jako pierwsza w Polsce wprowadziła do sprzedaży legginsy wyprodukowane z plastikowych butelek.
.get_the_title().

Miłość do Matki Ziemi – to hasło, które sygnuje każdy produkt tej marki. Miłośnicy jogi, medytacji i życia w harmonii ze sobą zgodnie z ideą mindfulness mogą być pewni, że rzeczy od Freeme Yoga są nie tylko piękne, wygodne i wytrzymałe, ale stoi za nimi filozofia, która sprawia, że nosząc je, możemy czuć się jeszcze lepiej. Z pozoru prozaiczny wybór, jakim jest zakup legginsów, staje się w tym wypadku pewnym manifestem, niosącym przesłanie, że losy naszej planety nie są nam obojętne.

Dodatkowo wspieramy polska markę, która postanowiła podjąć się trudu pozyskiwania i tworzenia rzeczy z eko-materiałów, mimo że pójście tradycyjną drogą byłoby prostsze i mniej kosztowne.

Idea produkcji ubrań z recyklingu plastikowych butelek staje się ostatnimi czasy coraz bardziej popularna. Pisaliśmy ostatnio chociażby o znanej marce North Face, która wypuściła linię tworzonych w ten sposób kurtek. Niemniej jednak wiele osób podchodzi do tych produktów ze sporą dozą sceptycyzmu i nastawieniem, że ubrania tworzone w duchu eko powstają kosztem ich fajnego designu i dobrej jakości. Freeme Yoga udowadnia, że to przekonanie jest całkowicie błędne! Po pierwsze – do współpracy zaprosili młodych polskich projektantów, absolwentów ASP, którzy wyczarowali przepiękne wzory legginsów.

Po drugie – to jednocześnie jest oddychająca, szybkoschnąca i funkcjonalna odzież techniczna.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez FREEME YOGA (@freeme_yoga)

Komfort klientów zajmuje wysokie miejsce na liście priorytetów marki. Dlatego na każdym etapie powstawania ubrań – od projektu po produkcję – firma dba o każdy szczegół i sprawdza, czy wszystko jest okej. Finalnie i tak następuje chwila prawdy – produkty są testowane przez joginki, nie ma tu więc miejsca na półśrodki czy jechanie na popularnych i chwytliwych obecnie eko-hasłach.

Reality check wychodzi jednak nadzwyczaj dobrze. Użytkowniczki chwalą świetną jakość tkanin i to, jakie te ubrania są miękkie i gładkie – jak druga skóra.

Freeme Yoga ma też w swojej ofercie nietuzinkową matę do jogi. Wykonana jest z korka i kauczuku, które gwarantują trwałość i niezrównaną przyczepność. Korek dzięki swoim właściwościom zabija bakterie, grzyby i zapachy, a znajdujące się w nim mikrootwory na bieżąco odprowadzają nadmiar wilgoci. W stu procentach biodegradowalną matę zdobi wzór kwitnących kasztanów. Można więc na niej odetchnąć i z ulgą, że nie szkodzimy naturze i pełną piersią, dzięki komfortowi ćwiczeń na takim podłożu.

Marka do współpracy wybiera dostawców, którym na środowisku naturalnym zależy tak samo jak jej. Zamówione ubrania pakowane są w papier z recyklingu. „Wierzymy w zrównoważony rozwój, który odpowiada na potrzeby dzisiejszego pokolenia, nie ograniczając realizacji potrzeb przyszłych pokoleń” – czytamy w manifeście tej firmy – „Marka Freeme zobowiązuje się przyczynić do zmian i zminimalizować wpływ wszystkich naszych procesów na środowisko i społeczeństwo”. Od siebie dodamy tylko, że markę mieliśmy okazję poznać na targach Jestem Slow w Warszawie.

Legginsy prezentują się tak dobrze, jak na zdjęciach i żałujemy tylko, że przez ekran komputera nie możecie ich dotknąć i zaskoczyć się tym, jak przyjemny i miękki jest ten materiał.

Z pełną ofertą sklepu możecie zapoznać się na stronie FreemeYoga.com

Źródło zdjęć: FreemeYoga
Tekst: Kinga Dembińska

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook