Rzeźby mające reprezentować pustkę w życiu człowieka stanęły na ulicach Wenecji

Jakie powody skłaniają nas do nieustającej wędrówki? W którym momencie zaczynamy zatracać samego siebie? Czy możliwe jest wypełnienie emocjonalnej pustki? Takie pytania kłębią się w głowie na widok niezwykłej serii rzeźb zwanych Les Voyageurs, stworzonych przez francuskiego projektanta i artystę Bruno Catalano. Tajemniczy Podróżnicy pozostaną mieszkańcami weneckiej laguny do 24 listopada.
.get_the_title().

Dzieła Catalano znalazły dom w kultowych miejscach w Wenecji, takich jak XVII-wieczny Teatro Goldoni, kościół San Gallo czy historyczna galeria sztuki Ravagnan. Te odzwierciedlające ludzkie sylwetki rzeźby można by uznać za realistyczne… gdyby nie brakujące fragmenty postaci.

Są niedokończone? Niepełne? Wybrakowane?

Założeniem niezwykle efektownej serii jest ukazanie ludzi, którzy po drodze zgubili gdzieś cząstkę własnego ja, a pustkę próbują wypełnić poprzez otaczającą ich scenerię. Niemal każdy z trzydziestu niekompletnych Podróżników wyposażony został w walizkę lub torbę podróżną. Mogą symbolizować nadzieję i poszukiwanie lepszego jutra, albo poczucie wyobcowania, tysiące przeprowadzek oraz nieustanne poszukiwania własnego miejsca.

Chcieli zostawić coś za sobą, czy też podróżują, aby wypełnić pustkę, którą czują? To obywatele świata? A może wieczni tułacze? Bez korzeni – jak bez rąk, nóg, serca?

Na te pytania każdy z odbiorców sam musi sobie odpowiedzieć. Catalano pozostawia miejsce dla wyobraźni. Sam, wbrew dominującej opinii, twierdzi, że podróże nie poszerzają horyzontów i nie wzbogacają ludzkiego życia.

Jak mówi, sprawiają one, że część jego samego zniknęła. I nigdy już nie wróci.

Pesymizm wynika z jego historii, która jest nierozerwalnie związana z motywem podróży. Urodzony w Maroku, w wieku 12 lat wraz z rodziną został zmuszony do osiedlenia się w Marsylii. Emigracja stanowiła preludium do jego późniejszych wyjazdów.

Catalano przez lata pracował jako marynarz. Bywał w różnych zakątkach świata, które zawsze ostatecznie musiał porzucać.

Jak sam twierdzi, od chwili wyprowadzki z rodzinnego miasta nie opuszczają go uczucia pustki i bycia pozbawionym pewnych nieuchwytnych elementów budujących jego tożsamość.

Podróżnicy są więc odzwierciedleniem jego życia: ich celem jest upamiętnienie tęsknoty za miejscem, domem, rodziną, krajem, a nawet samym sobą.

Warto wspomnieć, że to nie pierwsza tego typu instalacja Catalano. Niesamowite rzeźby podziwiać można było także w Marsylii z okazji piastowania przez miasto Europejskiej Stolicy Kultury w 2013 roku.

Tekst: Ola Oleszek
Źródło zdjęć: mymodernmet.com

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook