Powstanie film biograficzny o Davidzie Bowiem. Wybór odtwórcy roli głównej nie wzbudził entuzjazmu

David Bowie to ikona – świata muzyki, filmu, popkultury. Jego filmowa biografia pewnie spotka się z nie mniejszym zainteresowaniem niż ma to miejsce w przypadku „Bohemian Raphsody”. Szczegóły produkcji już teraz budzą wiele emocji.
.get_the_title().

Film będzie przedstawiał pierwszy wyjazd artysty do Stanów Zjednoczonych, który miał miejsce na początku lat 70. To wtedy powstał kawałek „Starman” i narodziła się koncepcja Ziggy’ego Stardusta, czyli scenicznego alter-ego muzyka.

Scenariusz filmu napisał Christopher Bell, a wyreżyseruje go Gabriel Range („Zabić Prezydenta”, miniserial „Falcon”).

via GIPHY

Poprzeczka od początku była ustawiona wysoko. Tymczasem pierwsze doniesienia na temat produkcji wzbudziły raczej umiarkowany entuzjazm. Informacja, na którą wszyscy czekali najbardziej, czyli kto zostanie odtwórcą roli głównej, została właśnie podana do wiadomości.

Rolę muzyka zagra Johnny Flynn.

I obstawiamy, że to chyba najczęściej googlowane dziś nazwisko.

Fot. Erik Tanner/Getty Images

Flynn od ponad dekady jest frontmanem i autorem tekstów piosenek kapeli Johnny Flynn and The Sussex Wit. To również aktor, choć na jego koncie nie ma jeszcze spektakularnych ról i produkcji. „Stardust” może stanowić więc przełom w jego karierze.

Póki co mieliśmy okazję go zobaczyć w filmach „Sils Maria”, „Geniusz: Picasso”, a w roli głównej w dostępnym na Netflixie serialu komediowym „Lovesick”.

Wcielił się tam w postać chłopaka, który dowiaduje się, że jest zakażony chlamydią i musi o tym fakcie powiadomić wszystkie swoje dotychczasowe partnerki seksualne.

Pierwsze komentarze odnośnie wyboru Flynna świadczą o tym, że wielu kinomaniaków i melomanów spodziewało się, że rola tak kultowej osobowości zostanie powierzona komuś ze zdecydowanie większym dorobkiem filmowym. Poza tym fani Bowiego zwracają uwagę na to, że miał on dość androgeniczną urodę, której u Flynna się nie dopatrzyli.

Serial „Lovesick”

Mamy jednak nadzieję, że ludzie od castingu doskonale wiedzą, co robią i czeka nas miła niespodzianka.

Zdjęcie główne: John Robert Rowlands
Tekst: Kinga Dembińska

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook