„Było sobie życie” – animowany serial z dzieciństwa trafi na Netflix

Francuski serial edukacyjny, który dla wielu osób był najatrakcyjniejszą formą nauki biologii, już w październiku pojawi się na platformie streamingowej.
.get_the_title().

„Przygotujcie się na emocjonującą podróż po ludzkim ciele! Kultowy serial animowany pokazuje, jak działają nasze komórki, serce, mózg i reszta ciała” – czytamy w oficjalnym opisie. Choć produkcja pochodzi z 1987 roku, jej kultowy status oraz interesująca forma mają szansę przyciągnąć szerokie grono widzów.

To świetna okazja, by odświeżyć wspomnienia oraz pokazać animację dzieciom, które w ciekawy sposób będą mogły przyswoić istotne treści.

Twórcą tego serialu był Albert Barillé, francuski producent telewizyjny i karykaturzysta, który stworzył m.in. także misia Colargola. Piosenkę tytułową bajki w oryginale wykonuje Sandra Kim, zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji w roku 1986. Na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku poza „Było sobie życie” powstały także inne serie animacji, m. in. „Był sobie kosmos”, „Były sobie Ameryki” czy „Był sobie człowiek”, które emitował program TVP, a potem TV Puls.

Seria składa się z 26 odcinków trwających po 25 minut. Każdy z nich jest poświęcony innemu zagadnieniu dotyczącemu organizmu człowieka np. trawieniu, układowi limfatycznemu, hormonom, tkance tłuszczowej czy płytkom krwi. Na razie nie wiadomo, czy w planach jest także wypuszczenie innych seriali z tej serii.

1. sezon „Było sobie życie” pojawi się na Netfliksie 15 października.

Tekst: Paula Kierzek
Zdjęcie główne: kadr z „Było sobie życie”

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook