Buszując w kukurydzy. Zielony Labirynt nową atrakcją pod Warszawą

Jeśli zawsze fascynowała was wizja labiryntu stworzonego przez J. K Rowling w jednej z części o Harrym Potterze, to miejsce na pewno się wam spodoba. A jeśli nie, to wciąż istnieje duża szansa, że będziecie się tu dobrze bawić.

.get_the_title().

Wysokie, zielone ściany kukurydzy i dużo zakamarków do przyjemnego, ekscytującego błądzenia. Ściany kukurydzy nie są zbite i trochę prześwitują, ale daje to poczucie bezpieczeństwa, gdy zabieramy ze sobą dzieci, które chciałyby eksplorować labirynt na własną rękę. Wystarczy tylko, że głośniej zawołają, gdy poczują się niepewnie i będą chciały, by je odnaleźć.

Poza przyjemnością spacerowania wśród kukurydzianych korytarzy mamy tu też misję do wykonania.

Należy zebrać kilkanaście pieczątek rozmieszonych w różnych jego miejscach, co, mimo mapy z oznaczeniami, nie należy do najprostszych zadań. Nie istnieje jednak limitu czasowy, można więc spędzić w labiryncie kilka godzin, aż do zamknięcia o godzinie 20:00.

fot. skomplikowane pl

To pole kukurydzy znajduje się niedaleko Warszawy w miejscowości Nieporęt (Jana Kazimierza 223, 05-126 Nieporęt) blisko Zalewu Zegrzyńskiego.

Łatwo znaleźć – widać je z głównej drogi.

Dzięki temu, że kukurydza dojrzewa powoli, z atrakcji będzie można cieszyć się aż do początku jesieni, kiedy labiryntowe ściany uschną i będą przyjemnie skrzypiały podczas spacerowania.

fot. travelandfamily.pl

Tekst: Anna Opas
Zdjęcia: facebook.com/zielonylabirynt

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook