5 dowodów na to, że Nosowska zaskakuje

Kariera Katarzyny Nosowskiej dowodzi, że artystka ma w zanadrzu wiele niespodzianek, a jej wielbiciele nie mogą narzekać na nudę. Wybraliśmy dla was 5 sytuacji, w których Nosowska zaskoczyła fanów.
.get_the_title().

1. Absurdalne filmiki na Instagramie

Nawet ci, którzy nie słuchali Heya ani solowych utworów Nosowskiej, zetknęli się z pewnością z jej kontem na Instagramie. Absurdalne filmiki umieszczane tam przez artystkę rozprzestrzeniały się po internecie z viralową prędkością. W drugiej połowie 2017 roku instagramowe konto Nosowskiej z dnia na dzień zaczęły śledzić dziesiątki tysięcy osób. A pomyśleć, że zaczęło się od… zabawy filtrami Snapchata.

Potem się okazało, że ludzie piszą, że dla nich to jest fajne, bo się śmieją. A co można zrobić lepszego dla świata niż go rozbawić? – opowiadała Nosowska w rozmowie z MUZO.TV.

Niestety potem filmiki zniknęły z Instagrama artystki, ale na szczęście pojawiła się…

2. Książka „A ja żem jej powiedziała…”

Jak z uznanej artystki zamienić się w autorkę bestsellerowej książki? Jeśli istnieje na to recepta, to Nosowska z pewnością ją znalazła.

Dzięki popularnemu kontu na Instagramie Nosowską zainteresowało się wydawnictwo Wielka Litera i w maju 2018 ukazała się książka „A ja żem jej powiedziała…”. Zbiór krótkich tekstów, w których artystka w charakterystyczny dla siebie sposób dzieli się swymi refleksjami na temat życia, przypadł do gustu czytelnikom tak bardzo, że tom zdobył tytuł Książki Roku na portalu Lubimy Czytać.

3. „Basta!”, czyli muzyczna transformacja

Jesienią zeszłego roku Nosowska wróciła z nową – ósmą w swoim dorobku – solową płytą. Choć muzyka na solowych płytach Nosowskiej zawsze skręcała w stronę eksperymentów i elektroniki, to brzmienie nowego albumu zdziwiło nie tylko fanów jej twórczości, ale i krytyków. Sprawy nie ułatwiły też teksty…

Nosowska, znana dotychczas z poetyckich, a niekiedy wręcz hermetycznych tekstów, na płycie „Basta!” nie owija w bawełnę.

W warstwie tekstowej jest dosadnie i mocno – liczy się przekaz. Nic dziwnego, bo artystka porusza naprawdę poważne tematy – jest więc i o związku z osobą uzależnioną od alkoholu, i o hejcie w sieci, i o przemocy fizycznej. (Szerzej o zaskakujących tekstach z płyty „Basta!” pisaliśmy tutaj.)

4. Stary hit w nowej aranżacji

Co robi artysta ze swoją piosenką, która liczy sobie ponad 20 lat? Często wykonuje ją, nie zmieniając ani jednej nutki, bo przecież tego oczekują od niego fani. Nosowska obrała jednak zupełnie inną drogę. „Jeśli wiesz, co chcę powiedzieć…” było pierwszym singlem z debiutanckiej solowej płyty Nosowskiej, „puk.puk”, która ukazała się w 1996 roku. Od premiery „puk.puk” minął już jednak szmat czasu, a artystce najwyraźniej zamarzyły się zmiany.

Niedawno pojawiło się więc w sieci koncertowe nagranie „Jeśli wiesz, co chcę powiedzieć…” w nowej aranżacji muzycznej, której autorem jest Michał Fox Król.

Mało zaskakujące? No to zobaczcie towarzyszące nagraniu wideo.

5. „Zmalowane Wrota”, czyli jesienny sit-down

Co tym razem przygotowała dla fanów Katarzyna Nosowska? Rok po premierze płyty „Basta!” artystka wraca z sit-downem „Zmalowane Wrota”. Co to właściwie znaczy? Szkopuł w tym, że… nie wiadomo. Artystka uchyla jednak rąbka tajemnicy w filmikach, które regularnie publikuje w swoich social mediach.

Czego możemy się więc spodziewać? Z pewnością tego, że Nosowska znów nas zaskoczy!

Chcecie się o tym przekonać na żywo? Sprawdźcie więc, w jakich wystąpi miastach:

26 października – Rzeszów
29 października – Lublin
4 listopada – Warszawa (SOLD OUT)
5 listopada – Łódź
6 listopada – Białystok
12 listopada – Wrocław (SOLD OUT)
24 listopada – Poznań
25 listopada – Szczecin (SOLD OUT)
28 listopada – Kraków
29 listopada – Katowice
2 grudnia – Toruń
3 grudnia – Gdańsk

Bilety na sit-down „Zmalowane Wrota” kupicie tutaj.

Zdjęcie główne: fot. Marlena Bielińska

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook