Polski producent trumien najwyraźniej chce spędzić z tobą każdy dzień 2020 roku. Na rynku właśnie pojawił się kalendarz marki Lindner

Użytkownicy produktów marki Lindner nie za bardzo mogą się nimi nacieszyć, korzystając z nich. Może więc kalendarz pomoże we wcześniejszym budowania relacji na linii konsument-marka?
.get_the_title().

Na początku roku prezentowaliśmy wam kalendarz z przeuroczymi alpakami. Niestety jego nakład rozszedł się błyskawicznie i w styczniu można było już tylko o nim pomarzyć. W tym roku trzymamy rękę na pulsie, żeby o co ciekawszych produktach móc was poinformować z odpowiednim wyprzedzeniem.

Choć akurat w wypadku kalendarza marki Linder wyczucie pulsu nie jest chyba najtrafniejszym określeniem.

Firma specjalizuje się w przemyśle drzewnym, a dokładniej – w produkcji trumien. W tej branży działania marketingowe, w tym szukanie nowych klientów, nie są sprawą łatwą i standardową. Chociaż fejkowy Zakład Pogrzebowy A.S. Bytom udowodnił, że Polacy nie są aż takimi – nomen omen – sztywniakami, jeśli chodzi o tematy okołopogrzebowe. Napisanie czegoś pomysłowego jest chyba jednak znacznie prostsze, niż stworzenie funeralnego przekazu wizualnego – dominują obrazki z kaplic i cmentarzy, gdzie główną bohaterką sesji jest trumna.

Firma Lindner miała jednak zgoła inny pomysł.

A żeby zobaczyć jaki, trzeba na stronie producenta trumien zapoznać się najpierw z ostrzeżeniem, że „strona może zawierać treści o tematyce erotycznej lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich”.

Ok, klikamy!

Okazuje się, że hasłem przyszłorocznego kalendarza jest: „A Ty co zrobisz ostatniego dnia przed końcem świata?”.

Jego bohaterki już znają odpowiedź na to pytanie i jeśli ktoś nie ma pomysłu na swój wielki dzień – na pewno chętnie posłużą za inspirację.

„Bądź świadkiem niezwykłej podróży dwóch dziewczyn, które chwytając ostatnie chwile wiedzą, że jutro nie będzie konsekwencji czynów dnia dzisiejszego.” – czytamy w opisie kalendarza„Znikają wszystkie bariery… Poczuj radosne szaleństwo i melancholię Kalendarza Lindner 2020, w którym zakwita miłość i kończy się świat”.

Fotografie, które obrazują historię kalendarzowych bohaterek wykonał Jacek Szymański, a art directorem i producentem tej edycji jest Robert Trojanowski. Wieść niesie, że przy obróbce zdjęć nie użyto Photoshopa.

Kalendarz kosztuje 62 złote i 50 groszy. Można go kupić tutaj.

Dajcie znać, czy zaprezentowana w tym kalendarzu wizja ostatniego dnia przed końcem świata pokrywa się z waszą!

Lindner Calendar 2020 from Lindner Calendar on Vimeo.

Źródło użytych w tekście zdjęć: KalendarzLindner.pl
Tekst: KD

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook