Oxford English Dictionary wskazał słowo roku 2018 i nie jest to „clickbait”

Użycie tego słowa wzrosło w tym roku o 45 proc. w porównaniu z ostatnimi laty. Przyczyn jest co najmniej klika.
.get_the_title().

Niedawno pisaliśmy o tym, jakie słowo podsumowuje mijający rok według Collins Dictionary. Jest to „single-use”, czyli „jednorazowego użytku”. To, które wskazane zostało przez Oxford English Dictionary na pierwszy rzut oka zdaje się dotykać tych samych kwestii, ale jak się okazuje zakres zagadnień, które obejmuje jest szerszy.

Do rzeczy – chodzi o słowo „toxic”.

W ostatnich dekadach słowo „toksyczny” używane i łączone jest przede wszystkim z zagadnieniami dotyczącymi środowiska naturalnego. Powodowane jest to tym, że jego stan wciąż się pogarsza, a jednocześnie wzrasta świadomość społeczeństwa, co do powodów tej sytuacji i zagrożeń z nią związanych. „Toksyczne opary”, „toksyczne odpady”, „toksyczne powietrze”, „toksyczny plastik”, „toksyczny szlam” – można niestety tak jeszcze długo wymieniać.

Źródło: Paulo Silva/Unsplash

Na pierwszym miejscu najczęściej wyszukiwanej frazy z oxfordzkim słowem roku są „toksyczne chemikalia”.

Co ciekawe, drugie miejsce w tym zestawieniu nie dotyczy jednak żadnych trujących substancji – to „toxic masculinity”.

Toksyczna męskość to niebezpiecznie rozprzestrzeniający się pogląd na temat tego, jaki powinien i może być „prawdziwy mężczyzna”. Obrazuje to wszechmocnego, agresywnego (również seksualnie), nieczułego samca. Wzrost popularności tej frazy wiąże się bezpośrednio z ruchem #metoo i represyjnym traktowaniem kobiet. Toksyczna męskość może wiązać się także z wysokim wskaźnikiem samobójstw wśród mężczyzn w wieku średnim w Wielkiej Brytanii, na który wpływ może mieć poczucie, że nie realizują się w oczekiwany przez społeczeństwo sposób albo nie są wystarczająco męscy.

Źródło: Andre Robillard/Unsplash

To właśnie fakt, że słowo „toksyczny” pojawiało się w tak różnych konotacjach sprawił, że Oxford English Dictionary wskazało je jako najważniejsze w 2018 roku. Uznano, że spełnia ono kryteria wyboru, czyli odzwierciedla panujący w tym roku nastrój, odnosi się do pewnych wspólnych wartości i tematów angażujących ludzi na całym świecie. Oznacza to, że samo lub w różnych związkach znaczeniowych może na stałe wpisać się funkcjonowanie w języku i komunikacji międzyludzkiej.

Na shortliście znalazły się też takie słowa jak „incel”, gaslighting czy „orbiting”, jednak uznano je za chwilowy trend.

Wszystkim tym, którym zrobiło się trochę smutno, że podsumowanie tego roku zamyka się w tak mało optymistycznym słowie, wrzucamy coś na pociechę.

Tekst: Kinga Dembińska

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook