Jay-Z jako pierwszy artysta w historii hip-hopu zdobył status miliardera

„Wiesz, co się liczy? Szacunek ludzi ulicy” – śpiewa jeden z polskich raperów. Tymczasem za oceanem liczy się dolary Jay’a-Z.
.get_the_title().

Nikogo raczej nie zdziwiłby fakt, że Jay-Z ma okrąglutkie kwoty na koncie. Niemniej jednak dla osób, które kojarzą go raczej z roli męża swojej żony – Beyoncé, niespodzianką może być fakt, że hip-hopowiec jest miliarderem. Informację podało do wiadomości amerykańskie wydanie magazynu Forbes. Mimo że Shawn Carter wciąż świetnie sobie radzi z mikrofonem, czy to solo, czy ze swoją drugą połówką (ich zeszłoroczny koncert na Stadionie Narodowym w Warszawie został błyskawicznie wyprzedany), to źródłem jego majątku nie jest jedynie muzyka.

Jay-Z to wszechstronny przedsiębiorca.

Chociaż do łóżka i do portfela nikomu nie powinno się zaglądać, to Forbes zerknął. A my wam powiemy, co tam znalazł:

Jay-Z i majątek z marek, których jest założycielem / właścicielem / udziałowcem za Forbes via. Variety.com (opracowanie graficzne: K. Dembińska)

Jak widać Jay-Z nie próżnuje i ma nosa do tego, gdzie warto ulokować pieniądze. Raczej nie musi też wykosztowywać się na marketing – jego nazwisko, stało się w stu procentach rozpoznawalną marką osobistą po tym, jak przyjęła je również Beyoncé. Otwiera to przed nim drzwi do wielu biznesów. A reklamować je może chociażby poprzez swoją twórczość, tak jak w nagranym z żoną utworze „Drunk in love”, gdzie nawiązuje do swojej marki koniaku, rapując: „Hold up, that D’USSÉ is the sh*t if I do say so myself. (…) Chucking deuces, chugging D’USSÉ„.

Zresztą na teledysku Jay-Z popija ten właśnie trunek. Video obejrzało na YouTubie 513 milionów osób.

Ogłoszenie Shawna Cartera miliarderem na pewno nie zdziwiło amerykańskiego ekonomisty, przedsiębiorcy i filantropa Warrena Buffetta. Forbes przywołuje historię jego spotkania z muzykiem, które miało miejsce około 10 lat temu. – Jay wykłada w dużo większym audytorium, niż ja kiedykolwiek będę miał okazję – komentował potem Buffett. – To jest osoba, od której dorastający ludzie mogą się bardzo wiele nauczyć.

via GIPHY

Jeśli tylko Jay-Z kiedykolwiek zechce udzielać korepetycji na temat tego, jak zarobić pierwszy miliard, trafiać na szczyty list przebojów i umówić się na randkę z kimś takim jak Beyoncé, to obiecujemy, że będziemy najpilniejszymi studentami z pierwszej ławki!

Zdjęcie główne: Beyoncé – Drunk in Love (Explicit) ft. JAY Z
Tekst: Kinga Dembińska

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook