Czy w „szybszych” językach przekazujemy więcej informacji?

Wyniki badań opublikowane na łamach "Science Advances" mogą was zaskoczyć.
.get_the_title().

Na pozór może się wydawać, że im szybciej mówimy, tym więcej informacji jesteśmy w stanie przekazać. Jak pokazały wyniki badań, które przeprowadzili Christophe Coupe, Yoon Mi Oh, Dan Dediu i Francois Pellegrino, ta zdroworozsądkowa intuicja, owszem, znajduje zastosowanie, ale tylko wtedy, gdy odnosimy ją do osób posługujących się tym samym językiem co my. W ramach pracy „Different languages, similar encoding efficiency” przebadano stopień zagęszczenia informacji w 17 językach euroazjatyckich. Następnie nagrano 170 native speakerów odczytujących na głos po 15 tekstów i uwzględniono liczbę informacji zawartych w danym fragmencie oraz prędkość odczytu, po czym przyrównano je do wcześniejszych teoretycznych konkluzji. Wnioski?

Języki naładowane znaczeniami są zazwyczaj „wolniejsze”, podczas gdy te, w których przekaz jest bardziej rozrzedzony – „szybsze”.

Jak to się dzieje? Według naukowców użytkownicy języków prostszych znacznie częściej stosują liczne ozdobniki nie wnoszące zbyt wiele do przekazu i treści. Z kolei osoby posługujące się tymi bardziej złożonymi wkładają znacznie więcej wysiłku w precyzyjne wysławianie się i koncentrację na meritum. Tym samym tempo komunikacji, mimo mniejszej liczby słów w jednostce czasu, jest bardzo podobne. Dobrze ilustruje to poniższy wykres przedstawiający zależność między liczbą sylab i przekazywanych informacji na sekundę:

fot. economist.com

Dr Christophe Coupe przyrównał ten paradoks do ruchu ptasich skrzydeł i przebywanej odległości:

Możesz posiadać duże skrzydła, które pozwalają na wykonywanie bardziej oszczędnych ruchów lub małe, którymi nieźle trzeba się namachać. Rezultat i pokonywana odległość w obu przypadkach będą jednak podobne.

Tekst: WM

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook