Nowy wyznacznik statusu społecznego: poszczenie. Bogaci nie jedzą, ale nie po to by chudnąć

Odmawianie sobie posiłków zaczyna być nowym wyznacznikiem statusu społecznego. I wcale nie chodzi o utratę wagi. Dlaczego bogaci poszczą?

Nie da się ukryć, że jedzenie jest wyznacznikiem naszego statusu społecznego. Składniki, które wkładamy do koszyka w sklepie czy dania zamówione w restauracji mogą dużo o nas powiedzieć – zwłaszcza, jeśli chwalimy się potrawami na przykład na Instagramie.

Nowa moda wśród najbogatszych przedsiębiorców z Doliny Krzemowej odwraca jednak ten porządek – teraz wyznacznikiem statusu nie jest to, co się je, a fakt, że się tego nie robi.

Entuzjastami poszczenia są między innymi Phil Libin, dawny CEO Evernote, Daniel Gross z Y Combinator, czy przedsiębiorca Loic Le Meur. Kevin Rose, współzałożyciel Digg, w grudniu wypuścił aplikację o nazwie Zero, która pomaga poszczącym z Doliny Krzemowej w dopięciu swego celu. Z kolei grupa WeFa.st spotyka się raz w miesiącu, aby wymienić się opowieściami dotyczącymi unikania jedzenia.

Źródło: Sciencemag

Większość poszczących pracowników Doliny Krzemowej nie robi tego po to, aby schudnąć (choć zdarzają się oczywiście i takie przypadki) – chodzi im o coś zupełnie innego. – W kulturze Doliny Krzemowej – i szerzej, także w społeczeństwie – widzę często graniczącą z obsesją fascynację optymalizacją. Tak wiele problemów, które chcą rozwiązać firmy z Doliny Krzemowej wiąże się z byciem trochę lepszym, bardziej produktywnym, z wyższymi wskaźnikami – mówi Niketa Kumar, psycholog kliniczna z Doliny Krzemowej. Dodaje także, że z tej perspektywy nie dziwi jej nowa obsesja poszczenia. Style poszczenia są różne – niektórzy decydują się na dwa dni bez jedzenia w tygodniu, a inni ograniczają okienko, w którym przyjmują posiłki do ośmiu godzin dziennie.

Cel jednak jest taki sam – odmawianie sobie jedzenia ma wpłynąć na zdolności kognitywne poszczących. Sprawić, że ich umysł będzie działać lepiej i bez trudności rozwiązywać najtrudniejsze zadania.

Ograniczanie kalorii ma bowiem pozytywny wpływ nie tylko na metabolizm, ale także na mózg i długowieczność. Do tego ma sens z perspektywy ewolucyjnej – kiedy nasi przodkowie byli głodni, mózg reagował na stres i dokładał więcej starań, aby pomóc w znalezieniu jedzenia. Dlaczego więc nie użyć tej wzmocnionej mocy mózgu nie do polowania, a do budowania swojej firmy? Oczywiście należy pamiętać o tym, że poszczenie nie jest dla każdego, a robienie tego niewłaściwie może mieć niekorzystne konsekwencje. Dłuższe okresy bez posiłków mogą przyczynić się do problemów z kośćmi, nerkami, wątrobą i sercem.

Źródło: Quartz

  • kup