Modernistyczny dom czy pływająca ławka? Ten projekt z Katowic zwraca uwagę na problem rzek

Są w Polsce rzeki, które straciły swój dawny urok. Przemysł mocno ingeruje w naturę, dlatego wiele z nich nie ma już swoich dawnych koryt i płyną cichutko podmiejskim kanałem. Jakub Szczęsny swoim nowym projektem Rawa Prime Location chce przywrócić rzekom dawny blask.

W ramach tegorocznej edycji Street Art Festival w Katowicach Jakub Szczęsny, pierwszy polski architekt, którego obiekt znalazł się w stałej kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku, zaproponował projekt, którego celem jest zwrócenie uwagi na sytuację Rawy w Katowicach oraz wielu innych rzek w Polsce.

Rawa, jak również inne rzeki i cieki wodne, została sprowadzona do roli kanału odwadniającego przecinającego centrum miasta. Stało się tak na skutek rewolucji przemysłowej oraz uprzemysłowienia Polski w XX wieku. Nikt się teraz do Rawy nie przyznaje – ani władze lokalne, ani regionalne, RZGW i miejskie wodociągi też umywają ręce. Stała się dla nich balastem, pogrążonym poniżej poziomu ulicy kanałem, częściowo ujętym w betonowe obrzeża i trawiaste spadki, częściowo całkowicie zabetonowanym.

Źródło: mat. prasowe Źródło: mat. prasowe
Projekt Jakuba Szczęsnego ma przywrócić rzekę do świadomości społeczeństwa poprzez zasugerowanie, że Rawa i jej otoczenie są dobrym adresem do życia (nauki, mieszkania, rozrywki, ect.).

Dom Nad Ruczajem jest pływającą, krytą ławką na pływającym pomoście. W jej wnętrzu można wygodnie usiąść, zjeść coś, poczytać. Ogólnie – delektować się chwilą. Instalacja Szczęsnego udaje także modernistyczny dom – jeden z fetyszy współczesnej klasy średniej, który, jako tzw. sushi-architecture (wiecie: białe ściany, wielkie przeszklenia, Porsche na podjeździe ect.) możemy oglądać w formie renderingów reklamujących budynki dla aspirujących i realizacje modnych architektów od Polski po Brazylię.

W ten sposób otoczony istniejącą naturalną zielenią Dom Nad Ruczajem może wprowadzić Rawę z powrotem na mapę Katowic, w co mocno wierzą autorka oraz organizatorzy Katowice Street Art Festival 2017.

Tekst: Weronika Rozbicka

  • kupprenumerata