kultura

Jim Carrey zrezygnował z aktorstwa na rzecz... malarstwa. Film z jego pracowni podbija internet

Kolejny znany aktor został malarzem. Ale uwaga – tym razem całkiem niezłym.

Wszyscy zastanawiali się, co się stało z Jimem Carreyem, który jakiś czas temu zniknął z wielkiego ekranu. Okazuje się, że artysta postanowił poświęcić się zupełnie innej dziedzinie i aktualnie... maluje obrazy.

Jeśli do tej pory nie widzieliście dzieł Carreya, to czas najwyższy je poznać. Jego twórczość jest najlepszym dowodem na to, że w aktorze drzemie niejeden talent.

Kilka dni temu serwis IndieWire opublikował krótki film dokumentalny, na którym widzimy, jak Carrey poświęca się nowej pasji.

W 6-minutowym filmie 'I Needed Color' Carrey opowiada, że jego przygoda z malarstwem zaczęła się 6 lat temu, kiedy aktor stracił ukochaną osobę. Wewnętrznie czuł, że musi przepracować tę stratę i stwierdził, że obcowanie z żywymi kolorami może odciągnąć go od depresji. Szczególnie że ekspresja plastyczna nigdy nie była mu obca – jako mały chłopiec lubił zamykać się w swoim pokoju i szkicować. Dziś do swojej twórczości – malarstwa i rzeźby, podchodzi coraz poważniej. 

W pewnym momencie miałem taką obsesję, że nie mogłem się ruszyć we własnym domu. Obrazy były wszędzie – służyły mi nawet jako meble, zdarzało mi się na nich jeść – opowiada Carrey.

Głównym elementem dzieł Jima Carreya są jaskrawe kolory, przez które przebijają emocje aktora – zarówno te dobre, jak i złe.

Do najczęściej wykorzystywanych przez niego motywów należą sylwetki, portrety (także religijne) i cytaty na abstrakcyjnym lub tle.

Źródło: IndieWire

jim
jim
jim
  • kup