F5 Gryzie: Ruža Roza

Sezon grillowy i ogródkowy w pełni, dlatego postanowiliśmy wybrać się na zieloną Saską Kępę, gdzie kryje się malownicza bałkańska knajpa Ruža Roza. W lecie mamy ochotę na świeże i proste smaki, dużo zielonego, owoców i świeżego mięsa muśniętego żarem z grilla. To właśnie znajdziecie w Ružy. 

Zaletą restauracji jest bardzo duże, bo aż dwupoziomowe, wnętrze i ogródek, w którym w sezonie letnim znajduje się otwarty grill, gdzie są przygotowywane dania mięsne. Podczas wizyty możemy obserwować kucharzy w akcji. Ponadto w ogródku jest specjalna strefa dla dzieci – dzięki temu klienci bezdzietni nie muszą przewracać oczami i przekrzykiwać się przez dziecięcy płacz i krzyki. 

 Co jedliśmy?

Bałkańska kuchnia słynie z pysznych przekąsek, serów i dodatków, dlatego też postawiliśmy na przystawki:

Sałatka Ruža Roza Sałatka Ruža Roza

Sałatka Ruža Roza to połączenie słonawego bałkańskiego sera i słodkiego, soczystego arbuza, do tego świeże zioła, pasta z pieczonego bakłażana i oliwki. Proste, świeże smaki, które wzajemnie się uzupełniają, nic dodać nic ująć. 

Tatarsko Meso

Tatarsko Meso, czyli tatar z lekko pikantnym twistem. W naszym przekonaniu mógłby być troszkę lepiej doprawiony, ale wołowina była miękka, dobrze posiekana, a do tego pyszny domowy chleb. A więc danie bez zarzutu. 

Banica z Sirene

Banica z Sirene, czyli ser bałkański zapieczony w cieście Kuri. To była chyba najlepsza przystawka – miękki ser, lekko chrupiące słodko-słone ciasto. Do tego gęsty bałkański jogurt. Z jednej strony smaki znane nam na przykład z kuchni greckiej, z drugiej strony w zupełnie nowym wydaniu.  

Po tak wielu przystawkach zdecydowaliśmy się tylko na dwa główne dania:

Musaka

Musaka to chyba najpopularniejsze danie Europy Południowej. Zapiekanka z mięsem, ziemniakami i bakłażanem. Doskonałe danie na niezbyt rozpieszczające nas w tym roku lato – dobrze przyprawione, lekko pikantne, z wyczuwalną gałką muszkatołową. Porcja jest stosunkowo duża, więc zdecydowanie polecamy podzielić się z kimś tym daniem.

Szisz Meso

Szisz Meso to szpada z czterech rodzajów mięs: kurczaka, polędwiczki wieprzowej, siekanej wieprzowiny i siekanej baraniny. Przekładane są czuszką, boczkiem i cebulą – uczta mięsożercy! Dobrze doprawione kawałki mięsa, efektownie podane, z umiejętnie dobranymi dodatkami. Sycące, idealne do podzielenia się ze znajomymi. 

Na deser nie mieliśmy już siły...
 
Z czym?
Ayran, wino

Ayran i czerwone wino – połączenie może nieklasyczne, ale nie mogliśmy sobie odmówić tego bałkańskiego specjału, jakim jest lekko musujący napój mleczny. Doskonale spisuje się w upalne dni oraz świetnie pasuje do pikantnego jedzenia, ponieważ doskonale gasi pragnienie. Natomiast czerwone wino to zawsze dobry pomysł. Było świeże i mocno owocowe w smaku, dobrze komponowało się z jedzeniem. 

I jak?

Ruža Roza jest miejscem eleganckim, ale nieformalnym, pasuje zarówno na spotkanie z przyjaciółmi lub rodziną, jak i biznesowy lunch. Biorąc pod uwagę charakter kuchni bałkańskiej i tradycję dzielenia się jedzeniem, warto jest zamówić kilka dań i dzielić się nimi z przyjaciółmi. Ceny są adekwatne zarówno do ilości, jak i jakości jedzenia. Przekąski kosztują nieco ponad 20 zł, natomiast dania główne wahają się między 20 a 40 zł. 

Obsługa jest bardzo miła i pomocna, nawet pożycza zapalniczki ;) 
 
Jedynym powodem, dla którego musieliśmy zakończyć wieczór trochę wcześniej były komary, które prawie zjadły nas żywcem, ale na to Ruža Roza nie mogła już poradzić. 
  • best of polska mafa
  • kup