media

Śmiertelna gra dla nastolatków 'Niebieski wieloryb' dotarła do Polski. Dlaczego młodzi dają się w to wciągnąć?

Jakiś czas temu w runecie pojawiła się śmiertelna gra dla nastolatków znana m.in. jako ‘Niebieski wieloryb’. 'Zabawa' ma wiele tytułów, jednak jej wynik jest zawsze taki sam – samobójstwo i rozpacz rodziców, którzy nie rozumieją, co skłoniło nastolatka do tej decyzji. Dlaczego ‘wieloryb‘ pochłania kolejne ofiary?

Pierwsze wiadomości o ‘morzu wielorybów’ pojawiły się w sieci jeszcze dwa lata temu. Wtedy fala przetoczyła się przez całą Rosję – pisano o niej w dużych mediach, prowadzono śledztwo. Za kratki trafił nawet administrator jednej z grup – Filip ‘Lis’, który skłaniał nastolatków do samobójstwa na zamkniętych grupach na Vkontakte (rosyjski serwis społecznościowy). O co chodzi?

Członkowie grupy w ciągu 50 dni dostają różne zadania, a ostatnim jest... popełnienie samobójstwa.

Mimo że organizator tego ‘challengu’ siedzi w więzieniu, gra cieszy się coraz większą popularnością wśród nastolatków w Rosji, na Ukrainie i Białorusi. Ostatnio dotarła także do Polski, Bułgarii, Łotwy, Anglii, Belgii, Francji. Dokładna liczba ofiar jest nieznana, jednak szacuje się, że jest to ponad 130 osób 

Na czym polega gra? 

Aby dostać się do gry, należy dać się znaleźć administratorowi. Dlatego uczestnicy gry posługują się konkretnym zestawem hasztagów (#niebieskiwieloryb #cichydom #jestemwgrze #F57 itp.) i czekają na instrukcje. Pierwszym zadaniem jest wysłanie zdjęcia rysunku wieloryba na własnej ręce – niektórzy dostają za zadanie wycięcia go ostrym narzędziem. Dalej ‘instruktor’ wysyła różne zadania offline, polegające na poszukiwaniu notatek lub przedmiotów w mieście.

Do zadań może należeć też: obejrzenie wideo-horroru, słuchanie smutnej muzyki, zrobienie sobie krzywdy, nierozmawianie z nikim przez cały dzień, siedzenie na krawędzi dachu. Następnie uczestnik otrzymuje datę śmierci i musi przysiąc, że jest wielorybem.

Ostatni etap gry to samobójstwo uczestnika.

wieloryb

Komunikacja z ‘opiekunem’ lub ‘administratorem’ grupy odbywa się przeważnie w godzinach nocnych i porannych, około 4:20. Przez kilkanaście dni gry uczestnik musi budzić się, oglądać smutne filmy, słuchać muzyki i każdego dnia robić nowe nacięcia na ramieniu oraz rozmawiać z ‘wielorybem’, czyli innym uczestnikiem gry. 50. dnia nastolatek dostaje instrukcję, w jaki dokładnie sposób musi popełnić samobójstwo.

Opcji opuszczenia gry nie ma. Ci, którzy w końcu odmawiają popełnienia samobójstwa, dostają zagrożenie, że w przypadku rezygnacji, organizatorzy gry zabiją bliskich nastolatka albo opublikują jego zdjęcia intymne.

W trakcie wykonywania zadań uczestnicy dostają linka, który przekazuje dane IP komputera administratorom gry. Wraz z danymi organizatorzy dostają informacje o dokładnym miejscu zamieszkania uczestnika.

Dlaczego to przyciąga młodych?

Wielu z nastolatków w wieku od 14 do 17 lat mierzy się z problemami.

Niezrozumienie, niepewność przyszłości, niespełniona miłość, która w tym wieku wydaje się końcem świata – to wszystko rzutuje na psychikę młodych.

Administratorzy śmiertelnych grup czekają na takie osoby z albumami smutnej muzyki, fałszywym ‘wsparciem i zrozumieniem’ i ogromną liczbą zdjęć z napisami o beznadziei.

Nie bez przyczyny administratorzy komunikują się ze swoimi ofiarami około 4 nad ranem. Brak snu u nastolatków powodujący wyczerpanie sprawia, że łatwiej podejmuje się dramatyczne decyzje.

wieloryb

Tekst: Tetiana Shataieva

Źródło: ukranews.ua, tsn.ua, wprost.pl

  • best of polska mafa
  • kupprenumerata