kultura

Bar, w którym serwuje się tylko czystą... wodę zmienia podejście ludzi do tego surowca

Bar, w którym można napić się wyłącznie wody. Zamiast kufla piwa czy szklanki drinka, tylko 'czysta'… bez procentów.

Bary wodne wydają się być absurdalne. Wyobraź sobie, że po ciężkim dniu przychodzisz do knajpy wyżalić się barmanowi, a zamiast setki porządnego trunku albo kufla wybornego piwa dostajesz… wodę. Czystą, zwykłą wodę. Taki właśnie bar powstał w amerykańskim Minneapolis w 2014 roku. Był to pierwszy taki bar w pełnym tego słowa znaczeniu. Każdy, kto go odwiedza, napić się może wody z różnych stron kraju.

Pomysłodawcy wodnego baru przekonali do tej idei lokalne władze, badaczy środowiska, naukowców, pedagogów, artystów i po prostu mieszkańców, a ich wspólnym zamiarem stało się stworzenie miejsca, w którym można dowiedzieć się na temat tego, jak bardzo woda jest cenna.

Przyświecało im motto: 'Woda to wszystko, co mamy'.

Idea wodnych barów skupia się wokół zmiany myślenia na temat wody. Ludzie mają przychodzić tu po to, by przy szklaneczce nawiązać z innymi konwersację na temat zrównoważonego rozwoju. A woda jest dobrem wspólnym, czymś, czego potrzebujemy wszyscy. Nasz stosunek do niej mówi wiele o tym, co cenimy.

Work Progress Studio

Każda pogawędka, którą można uciąć sobie w wodnym barze, coraz bardziej otwiera oczy na to, jak wiele znaczy mieć 'kranówkę' tuż pod ręką. W sytuacji gdy na świecie zaledwie 1 procent wody jest w zupełności czysty, nieskażony, widać wyraźnie, jak istotne jest chronienie tych zasobów.

Każdy sposób korzystania z wody powinien być przemyślany a oszczędzanie tego surowca powinno być wyrazem myślenia o nim jako o globalnym zasobie. To, że na jakimś obszarze nie brakuje wody, nie oznacza, że w przyszłości jej nie zabraknie.

Woda nie jest nieograniczona, a my nie możemy po prostu sobie jej 'dorobić'. Musimy umiejętnie pozyskiwać ją z podziemnych źródeł, ale także nauczyć się jak najwięcej zużytej wody odzyskiwać.

Work Progress Studio

Poświęć kilka chwil i zastanów się, skąd pochodzi twoja woda. Nasze życie oraz istnienie wszystkiego, co nas otacza, zależy od tych zasobów. To dobry powód, by zastanowić się, czego jeszcze powinniśmy się dowiedzieć, co możemy jeszcze zrobić, aby je chronić – mówi Matteson, jeden z inicjatorów wodnego baru.

A twoja woda, skąd pochodzi? Zastanów się nad tym jutro rano, myjąc zęby albo biorąc zbyt długi prysznic.

Tekst: AS

  • nowa belka