Pamiętacie braci z „Social Network”, których przechytrzył Zuckerberg? Bitcoin dał im fortunę

Historia braci Winklevoss to ciekawy przykład tego, jak przy uśmiechu losu na kryptowalucie można zbić majątek.
Bitcoin i wszystko co chcielibyście o nim wiedzieć Gorączka złota, która rozpętała się wokół bitcoina sprawia, że jego wartość gwałtownie wzrasta. Z początku nic tego nie zapowiadało.
.get_the_title().

Każdy, kto miał okazję oglądać „The Social Network” Davida Finchera z pewnością pamięta braci Winklevoss – przebojowych wioślarzy i pomysłodawców serwisu ConnectU, oskarżających Marka Zuckerberga, że to właśnie na bazie kradzieży ich pomysłu rozkręcił Facebooka. Sprawa skończyła się w sądzie, a bliźniacy otrzymali zadośćuczynienie w wysokości, bagatela, 65 mln dolarów.

Co cała ta historia ma wspólnego z bitcoinami?

Otóż nieznaczny ułamek tej kwoty – 11 mln dolarów – w 2013 roku Cameron i Tyler zainwestowali właśnie w kryptowalutę, a ściślej zaopatrzyli się w 1 proc. wszystkich ówcześnie dostępnych bitcoinów.

W międyczasie wartość tychże wzrosła o jakieś… 10000 proc., sprawiając, że inwestycja pozwoliła im stać się miliarderami.

Panowie, niesieni sukcesem, w 2016 roku postanowili otworzyć autorską giełdę skupioną wokół kryptowalut, czyli Gemini, zaś o całym rynku wypowiadają się niemal w samych superlatywach.

Pytanie tylko, czy nie okaże się, że pewnego dnia bańka pęknie z hukiem – więcej o tym zagrożeniu pisaliśmy tutaj – gwałtownie stawiając inwestorów w nieciekawym położeniu. Póki co Winklevossowie zdecydowanie mogą jednak triumfować, będąc prawdopodobnie największymi beneficjentami zakupu bitcoinów na świecie.

Więcej o bitcoinie, kryptowalutach i dark webie przeczytacie w F5 Print Edition „La Familia”.

Źródło: chip.pl

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook