Wielka Brytania świętuje pierwszy tydzień bez energii węglowej od 1882 roku

W Zjednoczonym Królestwie oficjalnie postawiono na słońce, wiatr oraz gaz ziemny.
.get_the_title().

1 maja z brytyjskiej sieci energetycznej odłączono ostatnie generatory bazujące na węglu.

Tym samym od ponad tygodnia w Zjednoczonym Królestwie nie wykorzystuje się tego surowca przy dostarczaniu elektryczności.

Taka sytuacja ma miejsce pierwszy raz od… 1882 roku, gdy w czasach rewolucji przemysłowej uruchomiono w Wielkiej Brytanii pierwszą węglową elektrownię. Oczywiście takie obiekty wciąż są utrzymywane jako potencjalne źródło zapasowej energii do wykorzystania w chwilach większego zapotrzebowania, jednak na co dzień ich miejsce oficjalnie zajęły farmy wiatrowe, panele fotowoltaiczne oraz gaz ziemny.

W 2015 roku Wielka Brytania zamknęła ostatnią kopalnię węgla (w sektorze pracowało tam aż 1,2 mln ludzi).

Ze względu na szkodliwość dla środowiska i wysokie ceny (dziś wyłącznie importowanego) surowca stał się on zupełnie niekonkurencyjny na tle odnawialnych źródeł energii. Według badań elektrownie węglowe, których pełne wycofanie brytyjski rząd zapowiada do 2025 roku, wytwarzają dwukrotnie więcej dwutlenku węgla niż te, w których wydobywa się gaz ziemny.

Co bardziej optymistyczni eksperci od środowiska zakładają, że Wielka Brytania może przejść na pełną bezemisyjność do 2050 roku. Wiążą to z ambitnym planem dalszej budowy nadmorskich farm wiatrowych i systemów pozyskiwania energii słonecznej dla gospodarstw domowych. Czy reszta świata weźmie przykład?

Tekst: WM

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook