Protesty w Hongkongu na zdjęciach – obywatelski zryw i policyjna przemoc

Oglądanie takich obrazków w XXI wieku wywołuje tylko smutek.
.get_the_title().

Mające swój początek 31 marca protesty mieszkańców Hongkongu przerodziły się przez ten czas w istną walkę z systemem o wolność i podmiotowość, w którą zaangażowanych już jest co najmniej dwa miliony ludzi.

Kluczowe źródło konfliktu tkwi w projekcie zmian w tzw. ustawie ekstradycyjnej mającej umożliwić ekstradycję osób podejrzewanych o popełnienie przestępstwa bezpośrednio do Chin.

I choć szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam ogłosiła w lipcu, że Pekin wycofał się z tego pomysłu, obywatelska walka nie ucichła – wręcz przeciwnie. Dotyczy już dziś ona ogólnego sprzeciwu wobec coraz śmielszych prób bezceremonialnej ingerencji centralnych władz w politykę regionu. Sytuacja przywodzi niestety na myśl najczarniejsze okresy z historii. Doszło już do szturmu parlamentu, wielu zamieszek i wyłączenia z ruchu lotnisk, samobójstw w imię sprawy, aż po wykorzystywanie bojówek, oznaczania protestujących farbą, a przede wszystkim, co najbardziej przerażające, brutalnych interwencji ze strony policji wymierzonych w demonstrantów. Interwencji uwiecznionych oczywiście na zdjęciach, gdyż dokumentacja zamieszek stoi na najwyższym poziomie. Oto dziesięć fotografii, które przemówiły do naszej wyobraźni najmocniej i każdemu powinny dać do myślenia.

Tekst: WM

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook