Płatności mobilne to najjaśniejszy punkt w ofercie Apple

Gdyby jeszcze tylko użytkownicy wykorzystywali Apple Pay do kupowania nowych iPhone’ów…
.get_the_title().

Pod koniec lipca Tim Cook odbył rozmowę z inwestorami, podczas której nie szczędził ciepłych słów pod adresem Apple Pay.

Prezes Apple zdradził, że w ciągu miesiąca użytkownicy przeprowadzają blisko miliard transakcji. To ponad dwukrotnie lepszy wynik niż w ubiegłym roku.

Co więcej, taki rezultat sprawia, że rozwiązania spod szyldu Apple rosną szybciej niż PayPal. Obie firmy zostały porównane pod względem pozyskiwania nowych odbiorców i zwiększenia liczby płatności.

Apple Pay zadebiutował w 2014 roku. Początkowo usługa została udostępniona wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych. Zasięg był stopniowo rozszerzany o kolejne zakątki kuli ziemskiej. Obecnie płatności mobilne zadomowiły się już na terenie 50 krajów, a następne oczekują już na swoją kolej.

iPhone / Zdjęcie: William Hook

W czerwcu minął rok od premiery Apple Pay w Polsce. Przez ten czas nie ukazało się zbyt wiele danych prezentujących popularność usługi wśród Polaków. Jedną z nielicznych poszlak jest raport opublikowany przez MAKS+ Research. Autorzy ankiety oddali głos posiadaczom sprzętu z nagryzionym jabłkiem.

Okazało się, że 94 proc. respondentów ma za sobą przynajmniej jedna transakcję. Ponadto 64 proc. badanych korzysta z tego udogodnienia.

Bank BNP Paribas również rzucił nieco więcej światła na preferencje swoich klientów. Początkowo Apple Pay cieszył się większą popularnością niż Google Pay. Różnica dochodziła do 20 proc. Wraz z upływem czasu proporcje zaczęły się wyrównywać.

Warto jednak zwrócić uwagę, że użytkownicy urządzeń Apple wydają więcej pieniędzy niż zwolennicy konkurencyjnych rozwiązań. W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku średnia wartość zakupów była o 17 złotych wyższa. W drugim kwartale rozbieżność wyniosła 22 złote.

Przez dekadę iPhone’y były sztandarowym produktem w ofercie amerykańskiej marki. Od dwóch lat cieszą się jednak coraz mniejszym poważaniem w środowisku. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące modele będą kolejnymi odgrzewanymi kotletami i absolutnie nie mają szans na zmianę opinii publicznej. W tej sytuacji fotel ulubieńca publiczności jest wolny, a płatności mobilne zdają się być najpewniejszym kandydatem do przejęcia miejsca.

Autor: JN

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook