Pierwsze zdjęcia zrobione smartfonem z kamerą o rozdzielczości 64 megapiksele. Wyglądają imponująco, ale mają słaby punkt

Wszystko jest w porządku, dopóki nie wytężysz wzroku.
.get_the_title().

Jeszcze kilka lat temu megapiksele uchodziły za najważniejszy parametr w kontekście aparatów fotograficznych umieszczonych w telefonach komórkowych. Producenci dostarczali urządzenia z coraz większą rozdzielczością matrycy, a fani im przyklaskiwali. Czar prysł, kiedy odbiorcy w końcu zrozumieli, że opisywany parametr ma drugorzędne znaczenie, jeżeli optyka jest na znacznie niższym poziomie. W takiej sytuacji nie można wykorzystać pełnego potencjału. Choć rywalizacja na megapiksele nieco ucichła, firmy wciąż lubią pochwalić się imponującymi liczbami. Tym samym władze Xiaomi oraz Samsunga deklarują, że wkrótce wprowadzą na rynek smartfony dysponujące aparatem o rozdzielczości przekraczającej 100 megapikseli.

W międzyczasie ukazała się propozycja marki Realme, która została wyposażona w aparat o rozdzielczości 64 megapiksele.

Realme 64 mpix / Zdjęcie: The Verge
Realme 64 mpix / Zdjęcie: The Verge

Do sieci trafiły już pierwsze zdjęcia wykonane tym urządzeniem. Spore wrażenie robią wymiary wynoszące 9216 x 6912 pikseli. Fotografia wyświetlana w pełnym rozmiarze jest ostra, świetnie odwzorowuje kolory i wyłapuje wiele szczegółów.

Problem pojawia się jednak po przybliżeniu. Wówczas obraz staje się rozmyty i właściwie nieczytelny.

Realme 64 mpix zoom / Zdjęcie: The Verge
Realme 64 mpix zoom / Zdjęcie: The Verge

W tej chwili nie pozostaje nic innego, jak oglądać zdjęcia w domyślnym rozmiarze i powstrzymać się przed przybliżaniem. Ciężko będzie przeskoczyć tę przeszkodę, ponieważ na drodze producentów stoją prawa fizyki. Dobry obiektyw po prostu musi mieć większe gabaryty, aby skutecznie spełniać swoje zadania. To nie do końca idzie w parze z ideą miniaturyzacji podzespołów na rynku smartfonów.

Autor: JN

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook