Najnowocześniejsze miasto świata nabiera kształtów. 5 wniosków na podstawie planów Google w Toronto

Dynamiczny rozwój technologii sprawił, że futurystyczne wizje świata coraz częściej przybierały cyberpunkową postać. A jeśli zamiast latających samochodów, cyborgów i rozkładu moralnego, przygotowano dla nas rekreację, drewnianą architekturę i życie w zgodzie z naturą? Taką przyszłość szykuje Google.
.get_the_title().

Amerykański gigant obrał za punkt honoru podnoszenie jakości życia na różnych płaszczyznach. Zaczęło się od kultury korporacyjnej. Przestrzeń wypoczynkowa, kolorowe pufy i mnóstwo zieleni to już praktycznie standardy w nowoczesnych biurach. Coraz więcej firm czerpie również z koncepcji 80/20, dzięki której pracownicy zyskują czas na poboczne zadania.

Google nie zwalnia tempa i wyznacza trendy w innych dziedzinach. Tym razem planuje zbudować dzielnicę, która będzie samoregulującym się organizmem.

źródło: Sidewalk Toronto

W 2016 roku pojawiły się pierwsze doniesienia na temat miasta przyszłości powstającego na obrzeżach Toronto. Za projekt odpowiedzialna jest firma Sidewalk Labs, która podobnie jak Google należy do konglomeratu Alphabet. Architekci przez ostatnie trzy lata nie próżnowali, a swoją koncepcję opisali w dokumencie, który składa się z ponad 1500 stron. Poruszono kwestie społeczne, ekologiczne, technologiczne, kulturalne. Tym samym zwrócono uwagę na wszystko, czego potrzeba, aby śmiała idea zamieniła się w sprawnie funkcjonujący mechanizm. Jakie są główne założenia twórców opisywanej koncepcji?

1. Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla nawet o 89 proc.

źródło: Sidewalk Toronto

Jednym z najbardziej charakterystycznych widoków w przedstawionych planach jest wszechobecna zieleń. Roślinność znajduje się praktycznie wszędzie. Takie rozwiązanie pociąga za sobą nie tylko względy estetyczne, ale również poprawienie jakości powietrza.

Drzewa i krzewy rosną na ulicach, a nawet bezpośrednio na budynkach.

Dodatkowo lokalna społeczność uzyska dostęp do studni geotermalnych, a na wszystkich dachach znajdą się panele słoneczne. Twórcy zamierzają stworzyć też inteligentny system zarządzania wodami opadowymi, zautomatyzowany łańcuch utylizacji odpadów, a także ekologiczną sieć cieplną służącą do ogrzewania i chłodzenia.

2. Beton odchodzi do lamusa

źródło: Sidewalk Toronto

Inicjatorzy projektu Sidewalk Toronto skorzystają z drewna, aby ograniczyć zanieczyszczanie powietrza. Powołują się przy tym na raport kanadyjskiego senatu, który wykazał, że budowa i eksploatacja budynków odpowiada aż za 1/3 światowej emisji gazów cieplarnianych. W związku z tym postanowili zrezygnować ze szkodliwych materiałów budowlanych.

Miasto przyszłości zostanie stworzone z drewna.

Takie rozwiązanie ma znacznie przyśpieszyć prace konstrukcyjne oraz wspomóc pochłanianie dwutlenku węgla bezpośrednio z powietrza. Twórcy dodają, że drewniana struktura ułatwi naturalne ogrzanie obiektów. Wątpliwości budzi natomiast stabilność konstrukcji. W tym przypadku można jednak powołać się na udane projekty z innych części świata. W tym roku ukończono budowę Mjøstårnet, czyli 85-metrowego wieżowca usytuowanego na terenie Norwegii. Obecnie jest on najwyższym drewnianym budynkiem na świecie. Kanadyjczycy zamierzają wykorzystać płyty wykonane z drewna laminowanego metodą krzyżową. Wedle relacji, takie rozwiązanie gwarantuje trwałość i wytrzymałość na poziomie stali. W efekcie można wznosić nawet 30-piętrowe budowle.

3. Autonomiczne pojazdy

źródło: Sidewalk Toronto

Twórcy zamierzają ograniczyć transport drogowy do niezbędnego minimum. Oddadzą do użytku samobieżne auta, które będą prowadzone przy pomocy aplikacji. Samochody wprawdzie ułatwią poruszanie się po nowoczesnej dzielnicy, ale miejsca parkingowe będą zlokalizowane wyłącznie na obrzeżach.

4. Przesiadka na rowery

źródło: Sidewalk Toronto

Rowery miejskie i elektryczne hulajnogi są już stałym elementem krajobrazu polskich miast. Planiści dają do zrozumienia, że wspomniane środki lokomocji bywają znacznie skuteczniejsze niż auta. Ich założenia nabierają sensu, biorąc pod uwagę wiecznie zakorkowane ulice największych metropolii. Zamierzają pójść o krok dalej.

Ulice miasta przyszłości zostaną przeznaczone głównie dla pieszych oraz rowerzystów. Samochody będą tylko alternatywą, a nie podstawowym rozwiązaniem.

5. Kontrolowanie pogody

źródło: Sidewalk Toronto

Wbrew pozorom konstruktorzy nie zdobyli jeszcze zdolności poskramiania burzy i deszczu. Zamysł jest bardziej przyziemny. Twórcy zamierzają po prostu oszczędzić mieszkańcom niedogodności związanych z kiepską pogodą. Miejsca użyteczności publicznej będą gwarantować ochronę przed deszczem. Taki efekt zostanie uzyskany dzięki zastosowaniu plastikowych zadaszeń, które wysuną się w trakcie opadów. Kolejnym udogodnieniem mają być podgrzewane chodniki umożliwiające stopienie zalegającego śniegu.

W ten sposób warunki atmosferyczne przestaną być wymówką przed wyjściem z domu. Planiści pragną zachęcić mieszkańców do spędzania czasu na świeżym powietrzu.

źródło: Sidewalk Toronto

Dzielnica portowa Quayside będzie poligonem doświadczalnym. W miejscu przemysłowych zabudowań powstanie dziesięć 30-piętrowych wieżowców o zróżnicowanym przeznaczeniu. Budynki staną się domem dla 4500 mieszkańców i miejscem pracy dla 3900 osób. Prace budowlane mają zakończyć się przed końcem 2026 roku. Później twórcy zamierzają przenieść uzyskane rezultaty na kilkukrotnie większą skalę.

Tekst: JN

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook