Histeryczka, drama queen, despotka etc. Ponad 60 procent kobiet słyszy takie negatywne opinie przynajmniej raz w tygodniu

Nie wszyscy ludzie są fajni. Nie wszystkie kobiety są fajne. Trafiają się wredne, krętaczki, manipulatorki, totalne zołzy, potrafiące wpaść w nieuzasadnioną furię czy rozpacz. Ale czy stanowią one ponad 60 procent wszystkich kobiet? Absolutnie nie.
.get_the_title().

A właśnie tyle, bo aż 2/3 uczestniczek przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii badania wyznała, że średnio raz w tygodniu zdarza im się usłyszeć negatywny komentarz na swój temat.

Te przykre słowa często celują w kobiece emocje, wyśmiewając je, odbierając do nich prawo, delegalizując tę sferę kobiecej natury.

Tyle samo pań zadeklarowało zresztą, że spotkały je też nieprzyjemne opinie odnośnie wyglądu. Niedawno pisaliśmy szerzej o tym, że młodym dziewczynom i kobietom zdarza się opuszczać szkołę lub pracę ze względu na niezadowolenie ze swojego wyglądu. Tak silną czują presję z tym związaną. Uznajcie nas za drama queens, ale coś tutaj jest mocno nie tak!

Fot. kadr „Młoda i piękna”

Badania zostały przeprowadzone na zlecenie firmy z kosmetykami pielęgnacyjnymi Olay.

Przepytywane Brytyjki wyznały, że zdecydowanie najczęściej padającym wobec nich zarzutem jest stwierdzenie, że są zbyt emocjonalne, a na dodatek nie potrafią nad tymi emocjami panować.

Taką opinię na swój temat słyszy regularnie ok.32 procent z nich. Ciekawe ile z sytuacji, w których padają takie słowa, zahacza o podręcznikowy przykład gaslightingu, w którym ta druga osoba, chcąc nami manipulować, podważa naszą zdolność racjonalnej oceny sytuacji i sugeruje, że „oszalałyśmy”?

Fot. Brooke Lark/Unsplash

Ponadto 21 procent badanych kobiet usłyszało też, że „za bardzo się rządzi”.

Można więc pomyśleć, że jedynym ratunkiem dla naszej reputacji jest chichotanie i trzepotanie rzęsami jak trzpiotka. Nic bardziej mylnego! Aż 19 procent dziewczyn musiało bowiem zmierzyć się z zarzutem, że są infantylne, zbyt dziewczęce.

A 1 na 10 kobiet okazała się, według słów innej osoby, zbyt pewna siebie. Nie charyzmatyczna, samoświadoma, czy po prostu – pewna siebie, tylko niemieszcząca się w wyznaczonych dla niej ramach, stereotypach i oczekiwań społeczeństwa.

Fot. Jake Melara/Unsplash

Dodatkowo badanie rzuciło nowe światło na sytuację kobiet będących matkami. Aż 42 procent z nich miało poczucie, że ten fakt był komentowany przez innych w niewłaściwy sposób.

Chodzi głównie o to, że nie ważną jaką rolę społeczną czy służbową w danym momencie pełnią, odbierane i oceniane są przez pryzmat tej jednej – matki. Okazuje się przy okazji, że tak wielu rzeczy im przecież wtedy nie wypada robić, a najlepiej, żeby siedziały w domu z dziećmi, a nie wychodziły do ludzi.

Olay przeprowadziło to badanie na poczet swojej nowej kampanii – Face Anything. Do udziału w niej zaproszono 9 niezwykłych, znanych kobiet, które podzieliły się swoimi historiami, dotyczących niesprawiedliwych, niemiłych ocen.

I tak np. Jazmin Sawyers, brytyjska lekkoatletka specjalizująca się w skoku w dal, wyznała, ze zdarzyło się jej usłyszeć że za bardzo poświęca się dla sprawy; autorka Hannah Witton została uznana za zbyt otwartą; a twórczyni filmowa Em Word – za zbyt szczerą.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Olay UK (@olayuk)

Olay w ramach prowadzonej kampanii zamierza zebrać środki, które przeznaczy na Young Women’s Trust Coaching Service. Marka postawiła sobie za cel zgromadzenie kwoty 100 tysięcy funtów. Dzięki tym pieniądzom 500 młodych dziewcząt zostanie objętych specjalnym programem coachingowym. Ma on sprawić, że w przyszłości będą gotowe, zgodnie z hasłem kampanii #FaceAnything, stawić czoła, wszystkim trudnościom losu – w tym właśnie lawinie uwag i komentarzy ze strony „życzliwych”.

Zdjęcie główne: Kinga Cichewicz/Unsplash
Tekst: KD

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook