Czy podatek od niezdrowego jedzenia jest w Polsce możliwy?

Teoretycznie prawie każdy Polak wie, jak niezdrowe jedzenie wpływa na organizm człowieka. Praktyka wygląda jednak nieco inaczej. Szacuje się, że w 2018 roku przeciętny mieszkaniec naszego kraju zjadł aż 51 kilogramów cukru. To aż 4 razy więcej niż w 2014 roku.
.get_the_title().

Cukier obecny jest nie tylko w słodyczach, ale w prawie każdej przetworzonej żywności. W związku z tym na polskich ulicach obserwuje się epidemię otyłości. Czy wprowadzenie podatku od niezdrowego jedzenia zmieni nasze nawyki żywieniowe? Rząd co jakiś czas powraca do tematu podniesienia cen za słodzone napoje.

Presja staje się coraz większa, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia w jednym ze swoich ostatnich raportów oszacował, że rokrocznie z powodu nadmiernego spożycia cukru umiera ok. 1400 osób.

Co więcej, do 2025 roku liczba pacjentów z cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym oraz zwyrodnieniem stawu kolanowego ma znacząco wzrosnąć. Konsekwencja tego są rosnące koszty diagnostyki i terapii. Wiąże się to z wygenerowaniem kosztów w wysokości ok. miliarda złotych. Odpowiedni dokument ma zostać zaprezentowany rządowi po październikowych wyborach. Doświadczenia można czerpać z 19 krajów, w których w latach 2015-2019 wprowadziły podobne rozwiązanie. Powstaje pytanie, czy takie zmiany w prawie podatkowym realnie przełożą się na sylwetki Polaków? Analityk zespołu ekonomii behawioralnej w PIE, Paweł Śliwkowski, twierdzi, że nie jest to remedium na całe cukrzycowe zło. Podkreśla, że niezbędna powinna być świadomość zdrowych nawyków oraz zmiana sposobu ekspozycji słodyczy w marketach. Obecnie znajdują się one tuż przy kasach – w ten sposób, aby czekający w kolejkach mogli po nie sięgnąć, często zupełnie nieświadomie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Podobną opinię mają dietetycy. Alarmujące jest przede wszystkim to, że nie tylko osoby dorosłe mają nadprogramowe kilogramy. Sytuacja dotyczy również dzieci, w tym wieku przedszkolnym.

Cukier stał się jednym z najłatwiej dostępnych narkotyków XXI wieku, który uzależnia i jest przyczyną licznych schorzeń, w tym układu sercowo-naczyniowego i otyłości.

Eksperci uważają, że nawet nałożenie podatku może niewiele zmienić. Wielkość obciążenia będzie wynosiła od 1 do 10 groszy na każdy litr słodzonego napoju – kilka groszy więcej za puszkę może nie odstraszyć skutecznie potencjalnego konsumenta. To niewielka kwota, szczególnie w porównaniu do USA i Katalonii (odpowiednio 51 i 13 centów na litr). Jaki ma to skutek? Badania w Berkley dowiodły, że spożycie napojów z zawartością cukru spadło w Stanach Zjednoczonych o 10-21 proc., a w Katalonii o 15 proc. Czy w Polsce będzie podobnie? Musimy jeszcze na to poczekać.

Tekst: PKW

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook