Chiński kawowy start-up jest w stanie pokonać Starbucksa

Prosta strategia nowej sieci kawiarni w Chinach już po roku sprawiła, że odnosi ona duże zyski. Ich kawa rywalizuje z popularnym Starbucksem poprzez niższe ceny oraz szybszą dostawę do klienta.
.get_the_title().

Luckin Coffee, bo tak nazywa się ten kawowy start-up, za głównych odbiorców obrał sobie pracowników biurowych. Z każdym dniem rośnie w siłę, a jego celem jest wyprzedzenie głównego sprzedawcy kawy na chińskim rynku, czyli Starbucksa.

Założyciel Luckin Coffe jest przekonany, że stworzył zwycięski model biznesowy.

Składają się na niego małe kawiarnie, które ciągle się otwierają, innowacyjna aplikacja, która przyspiesza proces dostawy oraz wiele korzystnych rabatów dla klientów.

Obecnie Chiny są najlepszym i najbardziej rentownym rynkiem dla Starbucksa. Na dojście do tego stanu korporacja musiała poświęcić wiele lat, którym towarzyszyły również ogromne straty. Do tej pory nie miała znaczącego konkurenta i dominowała na rynku z ponad pięćdziesięcioprocentowym udziałem. Na przestrzeni 20 lat działalności firmy na chińskim rynku udało jej się otworzyć 3300 kawiarni na terenie całego kraju. Z kolei Luckin Coffee w zaledwie rok zdążył założyć ponad 2000 lokali i nadal nie powiedział ostatniego słowa.

Przedstawiciel start-upu zapowiedział, że w 2019 roku Luckin Coffee przerośnie Starbucksa. Do końca roku w Chinach ma być aż 4500 kawiarni tej sieci.

W większości będą to nieduże lokale z możliwością wypicia kawy na miejscu. Konkurent nie daje za wygraną i również zaczyna tworzyć małe, skoncentrowane na dostawach kawiarnie na przykład w lokalnych supermarketach Alibaba’s Freshippo.

Luckin Coffee jest obecnie wyceniany na 2,2 miliarda dolarów i wspierany przez inwestorów, między innymi China International Capital Corp. Luckin podkreśla wygodę w swoim modelu biznesowym, a jego założyciel jest pewien, że Chińczycy będą z chęcią wybierać kawę, za którą zapłacą trzy razy mniej niż w Starbucksie. Jednakże walka z konkurentem, który na chińskim rynku działa od 20 lat może po czasie okazać się ciężka do wygrania. Luckin uzależnia swoje zyski od zniżek i promocji, które mają na celu przyciągnąć klientów, a taki model może spowodować niestabilny wzrost popytu. Aktualnie mówi się, że chiński rynek jest zaśmiecony start-upami, których modele gotówkowe nie przełożyły się na rentowność. Chiny mają jednak wystarczający potencjał, aby utrzymać obie kawowe sieci na rynku.

Chińscy konsumenci piją obecnie od 4 do 5 kaw dziennie na osobę – to sporo, zwłaszcza zważając na fakt, że w Chinach najbardziej rozpowszechnione jest picie herbaty.

Czym różnią się od siebie obie kawiarnie? Przede wszystkim nastawieniem do wygody odwiedzających ich klientów.

Globalny rywal przekonuje do siebie sympatyczną obsługą, ciepłą atmosferą i kawiarniami stylizowanymi na „trzecią przestrzeń” pomiędzy domem a biurem, podczas gdy Luckin stawia na efektywność: jego placówki są bezgotówkowe, a klienci mają możliwość otrzymania kawy bez konieczności rozmowy z kimkolwiek. Punkty sprzedaży znajdują się zwykle w budynkach biurowych lub w ich pobliżu i są zaprojektowane do szybkiej obsługi.

Tekst: Marta Mankiewicz

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook