93-letnia pani Irena od 30 lat jest wegetarianką. Was też zachęca do zrezygnowania z mięsa

„Mam 93 lata i nie mam na co umrzeć” – mówi 93-letnia wegetarianka w krótkim dokumencie zrealizowanym przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki i Papaya Films.
.get_the_title().

Myślicie o tym, żeby zrezygnować z jedzenia mięsa? Pani Irena pokazuje, że nigdy nie jest na to za późno. 93-letnia kobieta 30 lat temu przeszła na wegetarianizm. Jak wpłynęło to na jej samopoczucie? – Czuję się bardzo dobrze. Nic mnie nie boli – mówi w krótkim filmie dokumentalnym zrealizowanym przez aktywistów ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki i reżyserkę Julię Rogowską z Papaya Films.

Po prostu nie choruję. Mam 93 lata i nie mam na co umrzeć – mówi pani Irena.

Pani Irena to rezydentka gdańskiego domu seniora Harmonia. Jest tam jedyną wegetarianką. W 4-minutowym dokumencie możemy nie tylko zaznajomić się ze stosunkiem 93-latki do jedzenia mięsa, ale także zobaczyć, jak przebiegł całkowicie roślinny obiad, który dla rezydentów Harmonii przygotowali członkowie Otwartych Klatek. Okazało się, że wegetariański posiłek wcale nie jest taki straszny – część seniorów nawet nie zorientowała się, że na ich talerzach znajdują się wyłącznie roślinne składniki. Skoro różnicy można nie zauważyć, to może warto spróbować? „Będąc na diecie roślinnej, rocznie ratujesz nawet 500 zwierząt” – zachęca Stowarzyszenie Otwarte Klatki.

Zdjęcie główne: NGO.pl
Tekst: NS

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook