Ostatnie pokazy Gucci i Y-3 definiują modę w 2019 roku

Jaka jest moda XXI wieku? Nowoczesna, technologicznie zaawansowana, stawiająca na komfort i funkcjonalizm. Gdzieś po drugiej stronie barykady istnieje też moda mocno czerpiąca z europejskiego dziedzictwa, kultury, głębokich korzeni i wielowiekowej symboliki. Najlepszym obrazem obu nurtów, które ścierają się we współczesnym świecie mody, są ostatnie kolekcje Y-3 i Gucci.
.get_the_title().

Odkąd Alessandro Michele przejął stery dyrektora kreatywnego Gucci, świat mody wykonał gwałtowny obrót o 180 stopni. Czas panowania Michele to całkowicie nowa era, która totalnie zmieniła oblicze jednego z najpotężniejszych rynków przemysłowych. Gucci nie bawi się w pogoń za przyszłością, w budowanie kosztownych laboratoriów, w których opracowywane są nowe techniki projektowania, szycia i produkcji. Gucci bazuje na tym, co najbardziej wartościowe, czyli na dorobku kultury europejskiej.

Ostatni pokaz kolekcji Cruise 2019, który odbył się we francuskiej Prowansji, to jeden z najlepszych show zaserwowanych przez włoski dom mody. Główną inspiracją pokazu, jak potwierdził Michele, była fascynacja śmiercią. Stąd oczywista w tym kontekście sceneria starego rzymskiego cmentarza oświetlonego prawdziwymi płomieniami poprowadzonymi wzdłuż wybiegu. Jest ciemno, mroczno, tajemniczo i trudno nie skojarzyć tego obrazu z okultystycznymi rytuałami, które odbywają się przecież w niemal identycznych warunkach. Do tego Gucci prezentuje ubrania, w których głównym dodatkiem jest mocno zaakcentowana biżuteria w kształcie krzyża, a także inne gotyckie elementy, stanowiące doskonałe uzupełnienie do cmentarnej scenerii.

Nie brakuje też bogato zdobionych szat, które wypełniały królewskie garderoby kolejnych europejskich dynastii i zawiłej symboliki, na której opiera się i europejska sztuka, i europejska historia, i oczywiście europejska religia.

Sama nekropolia Alyscamps stanowi jeden z cenniejszych dorobków architektury cmentarnej. Znajdują się tu dostojne kaplice, nagrobki i pomniki. Cmentarz został też uwieczniony na obrazach takich artystów jak Van Gogh i Paul Gauguin.

[caption id="attachment_447816" align="aligncenter" width="700"] Gucci Cruise 2019[/caption]

Gucci Cruise 2019

Nic więc dziwnego, że patrzący wstecz i czerpiący z przeszłości Alessandro Michele na miejsce najnowszego pokazu wybrał właśnie Alyscamps. Sceneria, jaką dobudował, pozostawia wiele do interpretacji, podobnie jak symbole znajdujące się na zaprezentowanych ubraniach i akcesoriach. Podczas gdy większość marek wyciąga wysoko szyję, aby zainspirować się przyszłością, Gucci czerpie z tego, co ukształtowało dorobek kontynentu, na którym ten włoski dom mody wiedzie prym i od kilku lat nie ma sobie równych.

[caption id="attachment_447825" align="aligncenter" width="900"] popcornfashion.com[/caption]
[caption id="attachment_447828" align="aligncenter" width="900"] popcornfashion.com[/caption]
[caption id="attachment_447861" align="aligncenter" width="900"] Gucci Cruise 2019[/caption]

Z drugiej strony tuż obok Gucci, istnieje inny, równie istotny dla mody współczesny nurt. Należą do niego projektanci, dla których największą inspiracją jest to, co nadejdzie w niedalekiej przyszłości. To, co było kiedyś stanowi dla nich jedynie punkt wyjścia do tworzenia nowej jakości i nowej sylwetki człowieka. Yohji Yamamoto to wizjoner, który serwuje nam swoje artystyczne (ale nie abstrakcyjne) wizje przyszłości w najbardziej przystępny sposób.

W kolekcjach tworzonych dla marki Y-3, Yamamoto ceni sobie komfort i praktyczność projektów. Od zawsze bazuje na uniwersalnej czerni i czerpie z technologicznego dorobku w każdym aspekcie tworzenia kolekcji.

W ostatniej z nich stawia na techwear w casualowym wydaniu. Współpracuje z laboratorium, w którym projektowane są zaawansowane technologicznie modele butów Adidasa i przemyca tę technologię do swojego DNA. Tworzy nowoczesne i innowacyjne projekty, ale pamięta o tym, że kreuje modę do noszenia. Inspiruje się lekkimi jak spadochron materiałami i zestawia je z mocnymi, konkretnymi fasonami, które według prognoz mają w niedalekiej przyszłości całkowicie zdominować codzienną modę.

Yamamoto, kiedyś nazywany królem awangardy, dzisiaj w kolekcjach dla Y-3 zmierza bardziej w stronę króla technologicznej funkcjonalności. Nie brakuje mu kreatywności i pomimo tego, że od zawsze wierny jest czerni, jego projekty zawsze wnoszą świeży powiew na nie do końca przewietrzone wybiegi.

[caption id="attachment_447846" align="aligncenter" width="900"] Y-3 Spring/Summer 2019[/caption]
[caption id="attachment_447849" align="aligncenter" width="900"] Y-3 Spring/Summer 2019[/caption]

Trudno o dwóch bardziej kontrastowych współczesnych projektantów. Zarówno Michele, jak i Yamamoto doskonale wiedzą, gdzie znajduje się ich miejsce na mapie mody. Ich ostatnie pokazy i kolekcje są dowodem na to, że pomimo głównych tendencji, moda nie daje się do końca kategoryzować i ograniczyć wyłącznie do jednego nurtu. Symboliczny dorobek kultury Europy spotyka się z praktyczną technologią przyszłości i jak widać, dla obu z nich jest wystarczająco miejsca w dzisiejszej branży mody.

Tekst: MW

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook