Alessandra Ambrosio przed obiektywem polskiej fotografki Sonii Szóstak

Włoski „Vogue” nazwał kiedyś Sonię Szóstak nieoszlifowanym diamentem. Jej sesje zachwycają delikatnością i subtelnością. W takiej sesji jeszcze nie widzieliście kultowego aniołka Victoria's Secret, Alessandry Ambrosio.
.get_the_title().

Sonia Szóstak to jedna z najciekawszych polskich fotografek młodego pokolenia. Szturmem wkroczyła w świat mody, jeszcze zanim skończyła studia fotograficzne w łódzkiej filmówce. W w mediolańskiej galerii Carli Sozzani pokazała malarskie portrety młodych dziewczyn w klimacie przywodzącym na myśl takie filmy jak „Przekleństwa niewinności” czy „Piknik pod wiszącą skałą”. Włoski „Vogue” nazwał ją wtedy nieoszlifowanym diamentem. Mniej więcej w tym samym czasie Sonia rozpoczęła współpracę z magazynami modowymi. Nie skończyła jeszcze trzydziestu lat, a już może się pochwalić publikacjami w takich magazynach jak „Vogue”, „Numéro” czy „Interview”, a także wystawami w Mediolanie, Madrycie, Berlinie, Nowym Jorku i Warszawie. Jej najnowsza sesja Back to 90s! Linda Tribute, której gwiazdą została supermodelka Alessandra Ambrosio, to hołd dla Lindy Evangelisty. Brzmi ciekawie, prawda?

W jej obiektywie zdjęcia modelki na plaży zmieniały się w nastrojowe kompozycje, łączące modę z portretem i spektakularnym krajobrazem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Iconic 90’s Vogue Greece

Post udostępniony przez Alessandra Ambrosio (@alessandraambrosio)

Po przeprowadzce do Paryża zaczęła pracować dla takich tytułów, jak włoski, portugalski, ukraiński i polski „Vogue”, „Rolling Stone” czy „Numéro”. Tam rozwinęła swój charakterystyczny styl.

Jej fotografie działały jak filmowe kadry opowiadające nostalgiczną historię.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Vogue Greece Back to the 90’s 🖤

Post udostępniony przez Alessandra Ambrosio (@alessandraambrosio)

Sonie w fotografii najbardziej interesują kobiety, a to dlatego, że fotografie kobiet fotografujących inne kobiety od zawsze budziły w niej emocje.

Identyfikuje się z nurtem female gaze, choć w swoim działaniu ogranicza się wyłącznie do pracy z modelkami. Nie robi autoportretów, ponieważ woli stać po drugiej stronie aparatu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Iconic 90’s For @voguegreece 🖤

Post udostępniony przez Alessandra Ambrosio (@alessandraambrosio)

Przed obiektywem Polki stanęła supermodelka Alessandra Ambrosio ubrana w obszerne, luźne garnitury. Sesja okładkowa będąca hołdem dla Lindy Evangelisty – jej krótkich, zadziornych włosów i wyjątkowego, charakternego stylu – zdobi wrześniowy numer greckiego wydania magazynu „Vogue”. Minimalistyczne zdjęcia zostały zrealizowane na Santorini.

Tekst: Paula Kierzek
Zdjęcie główne: instagram.com/alessandraambrosio/tagged/

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook