Trwa Second Hand September. Czy dasz radę nie kupować nowych ubrań przez 30 dni?

Podczas gdy w niektórych sieciówkach można jeszcze załapać się na ostatnią turę letnich wyprzedaży, a w innych już powoli zaczynają się mid season sales, organizacja charytatywna Oxfam mówi „stop" i zachęca do niekupowania nowych ubrań przez miesiąc.
.get_the_title().

Wiemy, że wśród was są osoby, które mocno ograniczyły zakup ubrań, mając świadomość tego, jak bardzo przemysł tekstylny szkodzi naszej planecie.

Są też tacy, którzy nigdy nie czuli potrzeby posiadania ledwo domykającej się szafy i mogli poszczycić się garderobą kapsułową – i to zanim w ogóle wymyślono dla niej właśnie taką nazwę.

Niestety, i sprawne strategie firm odzieżowych, i kultura konsumpcjonizmu, która wciąż jeszcze ma się dobrze, skutecznie napędzają zbiorową chęć na kolejne zakupy ubraniowe. Mimo że na świecie jest nadmiar wyprodukowanej już odzieży, wciąż jeszcze więcej uwagi potrafimy poświęcić koszulce, która nam się podobała, a została wyprzedana, niż tonom odzieży trafiającym codziennie na wysypisko. W samej Wielkiej Brytanii jest to 11 milionów sztuk ubrań tygodniowo.

Wstrząśnięta tymi danymi organizacja charytatywna Oxfam, która już od 15 lat stara się walczyć z ubóstwem na świecie, wpadła na pomysł akcji Second Hand September. – Każdego dnia widzimy na własne oczy, jaki wpływ ma kryzys klimatyczny, na codzienność ludzi żyjących w skrajnej biedzie – komentuje dla „Guardiana” Nicola Tallett z organizacji Oxfam. – To przeciągające się okresy suszy w Afryce czy śmiercionośne trzęsienia ziemi w Azji. Chcemy temu przeciwdziałać.

Zasady Second Hand October są bardzo proste – zobowiązujemy się, że przez 30 dni nie kupimy nowych ubrań.

Możemy jednak w tym czasie zaopatrywać się w ubrania z drugiej ręki – zakupy w second-handach, sklepach vintage czy charytatywnych są jak najbardziej dozwolone.

Oxfam zachęca do chwalenia się swoimi łupami w social mediach, oznaczając zdjęcia hasztagiem #SecondHandSeptember i tagując brytyjski oddział organizacji @OxfamGB. Najfajniejsze zgłoszenia mają szansę na wygranie nagród.

Fot. Hannah Mornement/Oxfam. Na zdjęciu: przykładowa stylizacja z ubrań z second handu.

Akcja cieszy się coraz większym zainteresowaniem, rozszerzając swój zasięg na kolejne kraje.

Chociaż za nami już kawał września, organizacja zachęca, by nadal dołączać do akcji, zobowiązując się tym samym do 30 kolejnych dni zakupowego postu.

Oczywiście ten „post”, nie jest całkowity – ma to sprawić, że w akcji weźmie udział więcej osób. Przed wakacjami popularne było bowiem wyzwanie 3 miesięcy całkowicie bez zakupów tekstylnych. Wielu osobom wydało się to zbyt długim czasem i nie podjęły się tego challange’u. Byli też tacy, którzy ulegli pokusie na wyprzedażach lub w przedurlopowym ferworze przygotowań zorientowali się, że nie mają bikini czy japonek i plan detoksu legł w gruzach. Dzięki Second Hand September możemy małymi kroczkami zbliżać się do bardziej ekologicznego życia. Wyzwanie trwa tylko miesiąc i nie wymaga całkowitej rezygnacji z zakupów.

Fot. Hannah Mornement/Oxfam. Na zdjęciu: przykładowa stylizacja z ubrań z second handu.

Według tegorocznego raportu Ellen MacAtrthur Foundation w Stanach Zjednoczonych sprzedaż ubrań w ciągu ostatnich dwóch dekad wzrosła dwukrotnie. Zmiana mentalności i takich zachowań konsumenckich nie nastąpi więc nagle, z dnia na dzień, a zbyt radykalne propozycje mogą zniechęcić do działania.

Akcja Oxfam pokazuje, że pozytywne nawyki można wdrożyć łatwo, lekko i przyjemnie. A oni w tym chętnie pomogą!

„Podamy ci wszystkie najważniejsze fakty związane ze zjawiskiem fast fashion, porady dotyczące udanych zakupów w second handach oraz garść inspiracji tak, że i bez nowych ubrań poczujesz powiew świeżości w swojej garderobie” – czytamy na stronie akcji. – „Przystąpienie do Second Hand September sprawi, że świetne ciuchy zamiast trafić na wysypisko, dostaną nowe życie.” Warto dołączyć do akcji. Jak słusznie zauważa wspierająca ją Bay Garnett, autorka stylówek vintage m.in. Kate Moss, w zakupach w second handach nie chodzi już tylko o upolowanie perełek, które pomogą nam wyrazić nasz wyjątkowy styl czy zaoszczędzić. W dzisiejszych czasach za noszeniem ubrań z drugiej ręki kryje się dużo więcej: nasza troska o środowisko, świadomość zmian na świecie, a nawet nasze poglądy polityczne.

Jeśli więc wrześniowe zakupy, to tylko w „Tanim Armanim”! 😉

Zdjęcie główne: Prudence Earl/Unspalsh
Tekst: KD

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook