Piękno ruchu i smog w polskich miastach, czyli niezwykły projekt fotograficzny

Niezwykły projekt fotograficzny zwraca uwagę na zanieczyszczenia powietrza w polskich miastach. Fotograf Daniel Petryczkiewicz zderza piękno ruchu z brutalnością miasta.
.get_the_title().

F5: Co to jest Beauty&theSmog?

Daniel Petryczkiewicz: Bauty&theSmog to autorski projekt fotograficzny w którym zwracam uwagę na problem jakości powietrza. Zderzam piękno ludzkiego działa i ruchu na świeżym powietrzu z brutalną rzeczywistością miasta i jego zanieczyszczeń. Zapraszam do udziału w kolejnych plenerach – jeśli tańczysz, uprawiasz balet, jogę, akrobatykę lub inną efektowną aktywność na świeżym powietrzu – napisz na priv. Dołącz do mnie i zróbmy coś dobrego dla nas wszystkich.

Kto bierze udział w projekcie?

Angażuję do zdjęć osoby używające do wyrażania emocji i ekspresji artystycznej swojego ciała – tancerze, jogini, osoby trenujące fitness, akrobaci. Do tej pory opublikowałem 3 odsłony projektu. W pierwszej sesji wzięli udział niesamowicie utalentowani, młodzi tancerze ze Szkoły Tańca Grawitacja – Zuza Główka i Kuba Michalak. W drugiej odsłonie główną rolę odegrała Kasia Jaworska – trenerka fitness i pasjonatka kitesurfingu oraz sportów ekstremalnych. Trzecia odsłona to joga i współpraca z niesamowitą Kasią Złotkowską z Zacisze Jogi.

Jak werbujesz ludzi do swojego projektu?

To jest wogóle ciekawa historia, którą opisałem na swoim blogu – projekt powstał w mojej głowie już ponad rok temu. Wciąż jednak nie wierzyłem, że będę potrafił go zrealizować i że znajdę ludzi którzy będą chcieli wziąć w nim udział. Jakoś pod koniec 2018 zobaczyłem zdjęcia znajomego fotografa, który zaczął iść w stronę stylistyki którą sobie wymyśliłem. Wtedy pomyślałem – albo teraz albo nigdy! Zadzwoniłem do Kuby z Grawitacji, z którym realizowałem już wcześniej projekty fotograficzne. Umówiliśmy się na zdjęcia, na które przywiózł koleżankę Zuzię, która w zasadzie zainspirował mnie do tytułu projektu. Po pierwszej publikacji na FB i Insta, zaczęli się zgłaszać ludzie – odzew naprawdę przerósł moje oczekiwania! Nie jestem w stanie zrealizować każdego ze zgłoszeń ale na pewno będę się starał wybierać najciekawsze. Kasię na przykład znam ze wspólnej deskowej pasji i mając w pamięci to co wyczynia na wodzie, kiedy tylko się odezwała – od razu umówiliśmy się na zdjęcia. Z jogą nie było natomiast łatwo. Kilka próśb pozostało bez odpowiedzi, mimo, że joga wydaje się wręcz stworzona do tego projektu. Udało mi się w końcu namówić Kasię Złotkowską, której zdjęcia podziwiałem od jakiegoś czasu na Instagramie. Jako że sam praktykuję jogę, to od razu złapaliśmy super flow. Z tego płynie dla mnie zresztą niesamowita lekcja, żeby nie czekać tylko działać bo pasja przyciąga pasję i w pewnym momencie rzeczy zaczynają się dziać… same! Odezwali się zresztą nie tylko jako modele ale mam tez np. projektanta mody który stylizuje ubrania i maski gazowe na apokaliptyczny klimat – Marcina Urzędowskiego (pozdrowienia!!!), którego maska występuje w najnowszej odsłonie projektu.

Gdzie powstają fotografie?

Oryginalnie chciałem pokazywać Warszawę z wysoka – idealanie z dachów wieżowców, wysokich kamienic. Niestety to jest bez posiadania sporego budżetu bardzo trudne. Poszliśmy więc po prostu na Warszawskie ulice. Ponieważ jestem uparty i zaangażowałem znajomych na Facebooku, udało mi się pozyskać także ciekawe lokalizacje – m.in. dach jednego z wieżowców z fenomenalną panorama na warszawskie drapacze oraz ostanie piętro słynnego parkingu koło Novotelu (np. kultowa scena ze Ślepnąc od Świateł). W projekcie chcę umiejscawiać znane warszawskie miejsca i widoki aby nadać całości zrozumiały kontekst. Pokazuję też często w tle Pałac Kultury, Stadion Narodowy, bulwary czy znane mosty warszawskie.

Jaki jest przekaz projektu?

Idea, która przyświecała mi w pomyśle to walka o prawo do czystego powietrza. Nie chcę wyposażać siebie i swoich dzieci w maski przeciwsmogowe żeby wyjść z domu i np. pobiegać. Ostatnie wyroki sądu i spora dyskusja wokół smogu pokazuje jak ważny i pilny to temat. Poza tym jestem szczerze przerażony tym jak bardzo zniszczyliśmy naszą Planetę. Zwracam przez ostatnie lata bardzo dużą uwagę aby nie zadawać jej już kolejnych ran. To się musi dziać na jak najniższym poziomie – każdy powinien zacząć od samego siebie! Ponieważ fotografia to jest sposób w jaki wyrażam siebie, to choć choć taką niewielka cegiełkę dołożyć aby propagować temat bliskiej mi ekologii i walki o czystsze środowisko.

 

Instagram: @daniel_petryczkiewicz_photo
FB: Daniel Petryczkiewicz Photography
Współpracuje z firma Sigma – obiektywy, którymi realizuje projekty oraz lampy błyskowe.
www.danielpetryczkiewiczphotography.com/blog

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook