Minnesota będzie płacić posiadaczom ogrodów przyjaznych dla pszczół

Ogrody przyjazne dla pszczół mogą pomóc w walce ze spadkiem populacji tych owadów.
.get_the_title().

Szacuje się, że nawet 90 proc. wszystkich roślin istnieje i rozmnaża się dzięki pszczołom. Tymczasem pasożyty, pestycydy i zmiany klimatyczne sprawiły, że populacja tego gatunku stopniowo spada. Można temu zaradzić, zakładając ogrody przyjazne pszczołom. Dynamiczny rozwój miast przyczynił się bowiem do tego, że owady muszą pokonywać coraz większe odległości w poszukiwaniu roślin. Ogród czy rabatka założona z myślą o pszczołach powinny być jak najbardziej naturalne – ze względu na większą zawartość pyłku dobrze sprawdzą się tam rośliny, które są jak najmniej zmodyfikowane genetycznie, w tym uwielbiana przez pszczoły lipa czy lawenda. Aby zachęcić mieszkańców do zakładania tego typu ogrodów, władze Minnesoty postanowiły stworzyć nowy program.

Mieszkańcy, którzy przekształcą swoje trawniki w ogrody przyjazne dla pszczół będą dostawać za to pieniądze.

Na rozwój tego programu przeznaczono aż 900 tys. dolarów rocznie. Mieszkańcom, którzy zdecydują się na transformację swego ogrodu, zostaną zwrócone koszta w wysokości od 75 proc. do nawet 90 proc. zainwestowanej kwoty.

Najwyższe refundacje otrzymają te osoby, których teren uznany zostanie za najlepszy dla trzmiela Bombus affinis.

To endemiczny owad, który – jako pierwszy przedstawiciel rodziny pszczół – umieszczony został na liście gatunków zagrożonych wyginięciem. Minnesota nie jest jednak jedynym stanem, któremu na sercu leży dobro pszczół – programy, które powstały z myślą o tych owadach wdrożyły już Michigan, Minnesota, Dakota, Wisconsin i Montana, a mieszkańcy zachęcani są do sadzenia polnych kwiatów, traw i koniczyny.

Tekst: NS

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook