Globalny recykling w kryzysie – czyli o tym, gdzie tak naprawdę trafiają nasze plastikowe śmieci

Okazuje się, że nie zawsze do lokalnego zakładu przetwarzania odpadów.
.get_the_title().

W 2017 roku Chiny zaszokowały cały świat, ogłaszając wprowadzenie zakazu importu plastikowych odpadów. Globalny system recyklingu zachwiał się w posadach – przez ćwierć wieku to właśnie do chińskich zakładów przetwarzania odpadów trafiała niemal połowa produkowanych na świecie plastikowych świeci.

Od stycznia 2018 roku, od momentu wejścia w życie chińskiego zakazu, trwają intensywne poszukiwania nowych wysypisk śmieci, które przyjmą produkowane przez kraje rozwinięte odpady i w taki czy inny sposób się ich pozbędą.

Znaleziono je w krajach, które dobrze nie radzą sobie nawet z własnymi śmieciami; w państwach, gdzie obowiązują dalekie od restrykcyjnych prawa dotyczące importu odpadów i brakuje regulacji dotyczących ich bezpiecznego (dla człowieka i środowiska naturalnego) przetworzenia. W tej grupie znalazły się Malezja, Wietnam, Indonezja, Tajlandia, Indie, Bangladesz, Laos, Senegal czy Etiopia.

Źródło: National Geographic

Z dochodzenia przeprowadzonego przez dziennikarzy The Guardian wynika, że w zeszłym roku z samych tylko Stanów Zjednoczonych wypłynęło 68 tys. kontenerów z plastikowymi śmieciami przeznaczonymi do przetworzenia w najbiedniejszych krajach świata. Jest to ponad 70 proc. wszystkich plastikowych odpadów wytworzonych w ciągu roku w USA.

Źródło: Down To Earth
Źródło: The Guardian

W skali globalnej coraz więcej produkowanego i konsumowanego przez nas plastiku ląduje na wysypiskach śmieci, ulega spaleniu lub przedostaje się do środowiska naturalnego, zaśmiecając je. W Anglii w 2018 roku spalono o pół miliona ton więcej śmieci, niż w roku poprzednim. W Australii na wysypiskach śmieci czeka na przetworzenie ponad 1,3 miliona ton plastiku, który kiedyś trafiłby do Chin.

Źródło: Greenpeace Unearthed

Chiński zakaz przyjmowania śmieci z zagranicy wywołał prawdziwy kryzys w branży i pogłębił problem, który od jakiegoś czasu narasta wokół plastiku – niegdyś cudownego materiału, który odmienił oblicze naszej cywilizacji, a dziś największego wroga środowiska i ludzkości.

Jedynie 9 proc. światowych plastikowych odpadów jest poddawane procesowi recyklingu, z kolei 12 proc. zostaje spalonych.

Reszta zostaje zakopana na wysypiskach śmieci lub ląduje w rzekach, skąd trafia do mórz i oceanów. Plastikowe śmieci i ich mikrocząsteczki znaleziono już we wnętrznościach stworzeń morskich, na dnie Rowu Mariańskiego, najgłębszego miejsca na Ziemi, a także w ludzkim układzie pokarmowym.

Źródło: DW

Nowe cele eksportu plastikowych odpadów z rozwiniętych krajów Zachodu to – według raportu Banku Światowego z 2018 roku – miejsca, gdzie śmieci są składowane na nieregulowanych wysypiskach lub otwarcie palone, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa lokalnych mieszkańców oraz niszcząc środowisko naturalne. Kilka z tych państw – Tajlandia, Malezja i Indonezja – w ciągu ostatnich miesięcy wprowadziły jednak nowe regulacje ograniczające napływ plastikowych odpadów. Pomimo tego śmieci wciąż trafiają na ich teren, głównie w wyniku działań przemytników.

Źródło: NHAC NGUYEN/AFP/GETTY IMAGES

Wraz z utrudnionym eksportem śmieci do Tajlandii, Malezji czy Indonezji, znaczna część odpadów zaczęła trafiać do krajów, w których regulacje dotyczące prawidłowego przetwarzania plastikowych odpadów właściwie nie istnieją – do Kambodży, Laosu, Ghany, Kenii, Etiopii i Senegalu. W wielu z nich nie ma żadnego systemu zarządzania odpadami, więc wszystkie śmieci, które tam trafią z zagranicy, jeszcze bardziej pogłębią i tak już kryzysową sytuację.

Źródło: The Myanmar Times

Eksperci podkreślają jednak, że panujący w świecie plastikowych śmieci chaos może przynieść pewne korzyści. Zwracają uwagę, że powstała w jego wyniku kryzysowa sytuacja zmusi rozwinięte kraje Zachodu do zwiększenia efektywności w zarządzaniu własnymi odpadami i wprowadzenia bardziej restrykcyjnych praw dla producentów opakowań, wymuszających prace nad bardziej zrównoważonymi rozwiązaniami – w maju 187 państw świata podpisało deklarację, na mocy której zobowiązało się do monitorowania i ograniczania odpadów z tworzyw sztucznych (pisaliśmy o tym tutaj). Może także nakłonić każdego z nas do rezygnacji z plastiku jednorazowego użytku tak szybko, jak to tylko możliwe.

Tekst: AO

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook