Globalne ocieplenie to błędne koło? W ciągu 30 lat zużycie energii może wzrosnąć do 58 proc.

Regularnie bijemy rekordy zużycia prądu. Najnowsze badania IIASA Energy Program wskazują, że ta tendencja będzie się utrzymywać, a popyt na energię elektryczną wzrośnie.
.get_the_title().

Artykuł opublikowany kilka dni temu na łamach czasopisma naukowego „Nature Communications” analizuje zapotrzebowanie na prąd pod kątem globalnym. To pierwsze takie badanie, które bierze pod uwagę 21 schematów klimatycznych, populacje i warunki ekonomiczne. W efekcie raport ujawnia 5 scenariuszy socjoekonomicznych.

Zdaniem Basa van Ruijvena, głównego autora projektu, większe zużycie energii elektrycznej będzie się utrzymywać i spowoduje wzrost emisji gazów cieplarnianych, co zaostrzy zmiany klimatyczne.

Efekt domina czy błędne koło? Im więcej gospodarstw domowych będzie używało w gorące dni klimatyzacji, tym więcej energii pochłoną te urządzenia. W konsekwencji znacząco podbije to ceny energii. Szkody zdrowotne i budżetowe spotkają w pierwszej kolejności najuboższych.

Do 2050 roku zapotrzebowanie na energię w regionach w umiarkowany sposób dotkniętych globalnym ociepleniem wzrośnie od 11 proc. do 27 proc. Jednak w obszarach wyróżniających się znaczącym skokiem temperatur popyt na prąd może się zwiększyć do 58 proc.

Regiony tropikalne, południe Europy, Chiny, a także USA zmierzą się z największym zapotrzebowaniem na energię elektryczną w historii.

To smutne, że temu wyzwaniu będą musieli stawić czoła najpierw najbiedniejsi – w obszarach z niepewnymi dostawami prądu upalne dni podniosą ryzyko występowania chorób i śmiertelność – konkluduje Bas van Ruijven.

Zdjęcie główne: Peter Dutton: Flickr/Creative Commons
Tekst: Magdalena Czubaszek

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook