Ten chłopak zrobi wam ścianę w stylu wabi-sabi!

Adam Leszczyński z Walle zrobi wam ścianę w stylu wabi-sabi.
.get_the_title().

Przez lata we wnętrzach lansowany był minimalizm, ale powoli odchodzi się od tej stylistyki, szczególnie w jej sterylnym, laboratoryjnym wydaniu. Takie wnętrza może dobrze wyglądają na zdjęciach, ale trudno się w nich mieszka.

Wabi-sabi skupia się na odnajdowaniu piękna w niedoskonałościach, akceptacji naturalnego cyklu dojrzewania i starzenia się.

W designie przejawia się więc w produktach, elementach wyposażenia wnętrz oraz materiałach dalekich od perfekcji, nadszarpniętych zębem czasu czy z widocznymi oznakami użytkowania. Te składają się na przytulną, „domową” całość, tak daleką od często odhumanizowanych aranżacji prezentowanych w magazynach wnętrzarskich i w oknach wystawowych. Zapytaliśmy Adama Leszczyńskiego stojącego za Walle, jak powstają jego ściany w stylu wabi-sabi.

Jak to się zaczęło i skąd pomysł na taką usługę?

To bardzo dobre pytanie, ponieważ od 12 lat zajmowałem się tylko i wyłącznie gotowaniem. Skończyłem szkołę gastronomiczną i zostałem zawodowym kucharzem, ale od zawsze byłem zafascynowany starymi rzeczami, które powoli zmieniał czas. Na początku tworzyłem tła fotograficzne ze starych dech lub postarzałem nowe rzeczy. Pewnego dnia, gdy wybrałem się na spacer zobaczyłem piękną starą ścianę budynku – była turkusowa, ale przez czas i warunki atmosferyczne, które ją dotknęły, można było dostrzec o wiele więcej kolorów. Pomyślałem, że czemu nie, chcę spróbować zrobić podobną ścianę. I tak zaczęła się moja przygoda.

Jak wygląda Twoja praca na ścianami?

Nie ukrywam, że to jest duża improwizacja, ponieważ nie mogę przenieść dokładnie stworzonego projektu na ścianę.

Każde pęknięcie czy przetarcie powstaje na bieżąco, dzięki temu mogę uzyskać naturalny efekt.

Jestem wzrokowcem i mam sporą wyobraźnię, zazwyczaj tworzę, słuchając muzyki na słuchawkach – to strasznie pomaga mi w pracy.

Jakie było Twoje pierwsze zlecenie?

Pierwsza realizacja była wyjątkowa i bardzo stresująca, gdyż ściana powstawała w piwnicy starej kamienicy. Właściciele lokalu to fani świetnego designu, bardzo świadomi efektu, jaki chcieli osiągnąć, więc poprzeczka była ustawiona bardzo wysoko. Dali mi wolną rękę, postanowili zaufać. Ściana wyszła niesamowicie i idealnie wpasowała się w klimat mieszkania. Dzięki tej realizacji uświadomiłem sobie, że właśnie to chcę robić. Nadawać pustej ścianie charakteru, zmieniać charakter całego wnętrza.

Twoja ulubiona realizacja?

Tak naprawdę każda realizacja jest bardzo ciekawa i fajna, ponieważ każdy klient jest inny, ma swoją wizję, i niekiedy są to prawdziwe wyzwania.

Moją ulubioną realizacją była ściana w pokoju dziecięcym małej dziewczynki.

Była różowa z białymi przetarciami, na pewno to zlecenie zapamiętam na długo. Każda ściana ma w sobie nieograniczony potencjał, liczy się tylko i wyłącznie wizja. Kiedyś stworzyłem ściany w stylu wabi-sabi w sklepie Christiana Louboutin przy ul. Moliera 2 w Warszawie, w jedynym sklepie marki w Polsce. Moje ściany są też w lokalach użytkowych typu restauracje.

https://www.facebook.com/WalleStudio/

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook