Cyborg tatuażu. Gdy życie daje ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę

Tatuaże tego artysty są naprawdę wyjątkowe – nie ze względu na technikę, a historię, która stoi za ich twórcą. Nie wykonuje ich bowiem wprawną ręką, a protezą, w którą wmontowano maszynkę do tatuażu.
.get_the_title().

Francuz JC Scheitan Tenet stracił prawą rękę w wyniku wypadku. Jest praworęczny, więc znacznie utrudniało mu to życie. Wystarczy zjeść obiad, trzymając widelec w dłoni, której zwykle się do tego nie używa albo spróbować się nią podpisać, by zdać sobie sprawę, że to nieproste. Scheitan jako tatuażysta był załamany sytuacją, która wymagała od niego nauczenia się tworzenia projektów graficznych od początku i to na tyle dobrze, by klienci znów chcieli oddać się w jego ręce.

Wtedy wydarzyła się rewolucja i jego drogi przecięły się z artystą wizualnym i inżynierem Gonzalem (Jean-Louis Gonzalez), który wpadł na pomysł stworzenia dla niego jedynej w swoim rodzaju i prawdopodobnie pierwszej na świecie protezy tego typu. Należy też dodać, że jest ona całkowicie bezpieczna, a jej części składowe są jednorazowego użytku.

Gonzal zamontował na starym ramieniu protetycznym maszynkę do tatuażu i dodał części z mechanicznej maszyny do pisania i gramofonu, aby nadać jej steampunkowy wygląd.

Obecnie Scheitan tatuuje z wykorzystaniem obu rąk, a ramię jak u terminatora przysporzyło mu dodatkowej popularności. Poniżej kilka jego prac:

Tekst: Anna Opas
Zdjęcia: JC Scheitan Tenet

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook