„La Familia”, czyli o tym, co nas łączy w świecie, który dzieli coraz bardziej

Nowy numer F5 Print Edition "La Familia" już jest dostępny! To efekt naszej półrocznej pracy - obserwacji aktualnych zjawisk w modzie, kulturze, designie i ekonomii. To wyjątkowa publikacja na polskim rynku, która liczy ponad 200 stron.
.get_the_title().

Na rynku pojawił się nowy numer F5 Print Edition „La Familia”, który jest efektem naszej półrocznej pracy – obserwacji aktualnych zjawisk w modzie, kulturze, designie i ekonomii. To wyjątkowa publikacja, która liczy ponad 200 stron.

W erze fejkniusów, półprawd i manipulacji zwracamy się w stronę najbliższego otoczenia, które znamy i któremu możemy zaufać. Ta familia przybiera rożną postać. Może to być najbliższa rodzina, znajomi, grupa na Facebooku czy Instagramie, albo kawiarnia, gdzie płacisz gotówka, a barman da ci kawę, nawet jeśli portfel zostawiłeś w domu. Sprawdzona i działająca sieć najbliższych kontaktów międzyludzkich pomaga w codziennym, zdigitalizowanym świecie. Postępujący proces automatyzacji i robotyzacji kolejnych życiowych przestrzeni wymusza postawienie pytania o kształt naszego przyszłego środowiska. Czy będzie tam miejsce na typowe dla człowieka niedoskonałości i błędy? Czy ten technokratyczny system, który wokół siebie budujemy, będzie pozwalał nam na przechodzenie na czerwonym świetle, gdy nic nie jedzie? Czy eliminowanie kolejnych błędów z codzienności nie gubi jednocześnie naszego człowieczeństwa? To pytania szczególnie aktualne w kraju, gdzie cały czas obserwujemy dynamiczne ścieranie się dwóch wykluczających się filozofii. Przyjęta 30 lat temu perspektywa ślepego wzorowania się na modelu rozwoju państw północy Europy sprawia, że teraz część społeczeństwa tak silnie się jej przeciwstawia. Po latach dominacji skandynawskiej sterylności potrzebujemy więcej południowego ciepła. Dlatego na początku wybraliśmy się na południe Włoch, na Sycylię, aby przyjrzeć się uważnie kilkusetletniej strukturze społecznej, która może nie jest najbardziej efektywna, ale okazuje się niesamowicie żywotna i stabilna. Tamtejsze pojęcie prywatnej przestrzeni nie uwzględnia ingerencji państwa jako tzw. trzeciej strony. Właśnie na takim założeniu działa model blockchain, na którym jest oparty bitcoin i inne zyskujące na znaczeniu i wartości kryptowaluty. Dopiero gdy odpowiemy sobie na pytanie, gdzie kończy i zaczyna się istotna dla nas wspólnota, będziemy zdolni wprowadzić popychające nas cywilizacyjnie do przodu rozwiązania, jak na przykład bezwarunkowy dochód podstawowy. Tytułowa La Familia to pytanie o tożsamość. Tę europejską, wynikającą ze wspólnego chrześcijańskiego i demokratycznego rodowodu, pielęgnowaną we wszystkich odmianach sztuki od czasów antycznych. Cały czas wykształcają się też nowe poziomy tożsamości. Dlatego pokusiliśmy się o wyszukanie i wskazanie współczesnych subkultur. Bo tak! Takowe istnieją, trzeba jedynie umieć je dostrzec. Do współpracy zaprosiliśmy fotografkę charakteryzującą się wrażliwym społecznie okiem, Zuzę Krajewską. 

Niniejszy numer stanowi most między tym wszystkim, co nas łączy w świecie, który dzieli coraz bardziej.

– Konrad Jerin, redaktor naczelny F5

Tak jak zostało wspomniane, wiele „printowych” treści znajdziecie na naszym portalu, na którym partiami publikujemy nasze projekty (m.in. „Nowe subkultury”, „Dark Web”, czy też „Bezwarunkowy dochód podstawowy”). Jednak jak dobrze wiemy, konsumpcja tekstów „na papierze” przebiega na zupełnie innym poziomie, i tak też polecamy odbierać nasze artykuły. Zwłaszcza, że „La Familia” nie jest typowym wydaniem i powinno zaskoczyć wszystkich czytelników przyzwyczajonych do tradycyjnej prasy. Po 4 numerach wydawanych w formie premium, postanowiliśmy całkowicie odmienić naszą makietę i design, co idzie w parze ze zmianami, które pojawiły się na naszym portalu internetowym. Do współpracy zaprosiliśmy łódzką agencją Progressivo, z którą mieliśmy już okazję pracować przy wydaniu „Próbnika”. Wspólna wizja i zgodność w kwestii estetyki doprowadziła nas do stworzenia magazynu wyjątkowego, jeśli chodzi o polski rynek prasowy. W naszym numerze znajdziecie spójny design i wiele smaczków projektowych, które umieściliśmy na 3 różnych rodzajach papieru.

Mamy nadzieję, że spodoba się wam nasza koncepcja i że „La Familia” będzie krokiem do otwarcia się polskiej prasy na niestandardowe rozwiązania projektowe.

Nie pozostaje nam nic innego, jak zachęcić was do zamawiania naszych printów i poszukiwania ich w najfajniejszych kawiarniach, barach, restauracjach i hotelach, gdzie będziecie mogli je przeczytać całkowicie za darmo (mapa z miejscówkami do zobaczenia TUTAJ).

zdjęcia: studio Progressivo

Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook